Przybył do Trzebnicy 25 sierpnia 1945 r. i tu pozostał aż do śmierci. To On integrował ludzi przybyłych tu z różnych części Rzeczpospolitej, On uczył ich kultu patronki Śląska św. Jadwigi, wspólnej modlitwy, śpiewu i działania dla dobra małej ojczyzny. On był kustoszem naszej wspaniałej, liczącej już osiem wieków świątyni. Dla tych, którzy pamiętają jego działania, zaangażowanie, służbę, skromność i pokorę pozostanie wzorem Człowieka i Polaka. Tym, którzy go nie znali powinniśmy przekazywać to co zostało o Nim w naszej pamięci. Bo był Człowiekiem doprawdy niezwykłym...
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze