"Kontrowersyjne" spowalniacze, które kilka miesięcy temu pojawiły się na Rynku, nie spodobały się mieszkańcom miasta – pojawiały się głosy krytyki, że te elementy szpecą odnowiony Rynek, ponadto swoje niezadowolenie z plastikowych, czerwonych wysepek wyrażali właściciele sklepów, ponieważ dostawcy nie mogli już bezpośrednio zaparkować przed wejściem do sklepu, by zanieść zamówiony towar.
Dlaczego urzędnicy zdecydowali o montażu tych spowalniaczy? Dlaczego wydano pieniądze, a teraz wysepki są demontowane?
O tym przeczytasz w aktualnym wydaniu papierowym NOWej gazety trzebnickiej.
60 tys. zł - prawie tyle Gmina Trzebnica wydała na montaż wysepek przy Rynku, które w czwartek zostały zdemontowane.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze