Przy pięknej słonecznej pogodzie dzieci mogły uczestniczyć w szeregu atrakcji. Imprezę poprowadził Paweł Kubiak.
Pani aspirant Iwona Mazur poprowadziła akcję informacyjną- dzieci dowiedziały się dlaczego warto jeździć w kasku, co się może stać kiedy upadniemy, a nie będziemy mieć kasku na głowie, jak powinien być odpowiednio dobrany kask- nie może być ani za duży, ani za mały. Musi też być zapięty pod szyją, bo inaczej spadnie z głowy przy upadku. Dzieci i rodzice mieli szansę przekonać się jak ważna jest jazda w kasku słuchając opowieści kolarki Barbary Węglarskiej i oglądając pęknięty kask, który uchronił Ją przed poważnymi konsekwencjami upadku.
Była gimnastyka rowerowa, którą poprowadziła mgr Ewa Lis- fizjoterapeutka z Centrum Zdrowia EMVIT. Wszystkie dzieci i rodzice zaangażowali się w ćwiczenia, chociaż początkowo trochę się wstydzili.
Katarzyna Gediga- doradca żywieniowy z Centrum Zdrowia EMVIT zachęciła dzieci do wybierania zdrowych przekąsek na wycieczkę rowerową. Każde dziecko otrzymało przepis na super ciasteczka, które wraz z rodzicami mają przygotować w domu (jeżeli ktoś jest ciekawy przepisu, znajdzie go na stronie www.emvit.pl w zakładce "przepisy"). Dzieci miały także okazję spróbować jak smakują daktyle, co bez wahania uczyniły.
Na piknik przybyli zaproszeni goście honorowi, których przedstawiła Iwona Grzeżułkowska- psycholog, psychodietetyk z Centrum Zdrowia EMVIT. Byli nimi:
Barbara Węglarska - startuje w zawodach kolarskich Pucharu Polski amatorów zajmując w tym roku trzecie miejsce. Bierze też udział w wielu innych imprezach kolarskich na terenie całej kraju zdobywając czołowe pozycje.
Sylwia Saladra z Górowy - aktualna mistrzyni Polski w maratonach szosowych,oraz w klasyfikacji maratonów górskich, kochająca rower i przygodę, studentka Politechniki Wrocławskiej. 19 sierpnia tego roku pani Sylwia pojechała ze swojej rodzinnej miejscowości do Krynicy Morskiej. Pokonała na rowerze dystans około 500 km w ciągu 2 dni. W sumie spędziła na rowerze 28 godzin.
Roman Węglarski - rekordzista Polski w maratonie rowerowym dookoła Polski. Przejechał na rowerze 4000 km w 16 dni- średnia 250 km dziennie. W Pucharze Polski zajmuje 8 pozycję.
Bogusław Zieliński - trener II klasy jak również bardzo dobry zawodnik. Wspólnie z Romanem Węglarskim założyli klub kolarski KKS Trzebnica, którego głównym celem jest propagowanie kolarstwa wśród dzieci i młodzieży. Pan Bogusław wytłumaczył wszystkim dlaczego tak ważna jest jazda w kasku. Powiedział także o różnych rodzajach kasku do różnych dyscyplin rowerowych- jazdy szosowej, jazdy górskiej, jazdy na BMX, jazdy ekstremalnej.
Patryk Wysopal z Warzęgowa - najmłodszy aktualnie mistrz Polski w maratonach rowerowych, lubiący jazdę po lasach i ekstremalną. Patryk ma lat 16 i przekonuje, że jeździć na rowerze można od najmłodszego.
Piotr Poprawski ze Strupiny - uczestnik maratonów PP, wspólnie z Patrykiem jeżdżący po lasach w ekstremalnych warunkach. Pan Piotr przyznaje, że nie można jeździć zawodowo bez kasku. Kask jest najlepszą ochroną głowy rowerzysty.
Marcin Kupiec z Cerekwicy - zajmuje w tym roku 4 miejsce w Pucharze Polski,a 2 w klasyfikacji górskiej. Od niedawna członek stowarzyszenia Bike Family Team, lubiący przygodę.
Tomasz Saladra- rekordzista Guinessa szlakiem stolic Europy. Uczestnik maratonów Pucharu Polski,oraz prezes stowarzyszenia sportowego Bike Family Team.z Prusic .
Niewątpliwymi atrakcjami były także zabawy poprowadzone przez panie: Olę Kabat-Baran oraz Elę Zawadę z punktu przedszkolnego Słoneczko. Dzieciaki uczestniczyły w zabawie z chustą Klazna i mogły malować w kąciku artystycznym.
Pan Łukasz Skoneczko zaprezentował tresurę psa policyjnego. Był pokaz ataku na człowieka w obronie swojego właściciela. Dzieci mogły też nauczyć się jak chronić się przed atakiem czworonoga, ćwiczyły pozycję żółwia. Należy uklęknąć na ziemi. Schować głowę między rękoma. Palce zapleść na szyi i czekać, aż zwierzę odejdzie. Na koniec pies z rozpędu wskoczył do stawu, żeby wyjąć rzuconą mu zabawkę.
W czasie pikniku odbyły się konkursy. W konkursie na hasło promujące jazdę w kasku wygrała rodzina- pani Dorota, pan Marcin, Hania i Franek. Wygrali maskotkę Komisarza Lwa.
Prawdziwy Komisarz Lew uczestniczył przez całą imprezę i pozował do zdjęć, aż do momentu kiedy przyjechano po niego z wrocławskiego ZOO, gdzie musiał wrócić do swojej pracy.
Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do tego, by piknik się udał.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze