Reklama

Polityczni nominaci i ich fuchy

Najpierw w przedziwnych okolicznościach i z naruszeniem prawa został wiceprezesem Spółdzielni Mieszkaniowej, a teraz w tajemniczych okolicznościach dostał stanowisko w gminnej spółce komunalnej Trzebnica - Ergo. Czy to kolejne dziwne stanowisko dla politycznych nominatów?

Nasza gazeta, wspólnie z Gazetą Wyborczą, kilka tygodni temu ujawniła fakty związane z zatrudnieniem w trzebnickim urzędzie miejskim siostry premiera. Według dokumentów Anna Morawiecka miała pracować w urzędzie najpierw na umowę zlecenie, a potem na umowę o pracę jako pomoc administracyjna. Urzędnicy podali, że pracowała w wydziale Kultury i Sportu, ale nam udało się dotrzeć do dokumentów NIK, z których wynikało, że taki wydział w momencie jej zatrudnienia nie istniał. Burmistrz Marek Długozima  twierdził, że przekazana nam oficjalna odpowiedź była “pomyłką” i tym razem twierdził, że Morawiecka pracowała w wydziale Pozyskiwania Funduszy. Burmistrz nie wiedział jednak, że w 2020 roku nagraliśmy film i pytaliśmy naczelnika tego wydziału o pracę siostry premiera. Naczelnik szczerze przyznał, że w jego wydziale taka osoba nie pracowała.

Reklama

Tymczasem okazuje się, że w trzebnickiej gminie utworzono jeszcze kilka innych stanowisk dla różnych partyjnych nominatów. O tym, że burmistrz Długozima z gminy uczynił prawdziwą przechowalnię dla politycznych sprzymierzeńców mówiło się od dawna. Sprawdziliśmy kilka tropów. 

...

Płatny dostęp do treści

Spokojnie, ten tekst możesz przeczytać w całości. Dołącz do nas już teraz! Będziesz mógł czytać wszystkie teksty, bez ograniczeń. Sprawdź, co zyskasz.

Pozostało 90% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp

Aplikacja nowagazeta.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ruskie w gazecie? - niezalogowany 2023-06-01 12:24:38

    Komu/czemu służy ta publikacja, kolejna z serii szukania taniej sensacji? Może trzeba zbadać powiązania z obcym wywiadem.bo większość artykułów jest obliczona na dyskredytację Burmistrza Długozimy i pracowników urzędu oraz radnych z jego ugrupowania. Zdaje się, że Pan Marek Długozima i wspomniani radni nie przyjechali w jakiejś teczce, tylko zostali wybrani w demokratycznych wyborach. Nieposzanowanie demokracji i praworządności dawniej nazywane było "warcholstwem", a teraz przybrało miano dziennikarskiego (zbyt duże słowo w odniesieniu do poziomu tych publikacji w prywatnej gazecie nowej) zwyczajnego HEJTU.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Jasiu - niezalogowany 2023-06-01 13:21:42

    Panie kolego, czytaj ze zrozumieniem. chodzi tu o asa, który mimo tego, że nie miał żadnych kompetencji do objęcia stanowiska, objął je. Nic nie wniósł do pracy spółdzielni i na pewno do pracy w Ergo, więc pieniądze publiczne czyli nasze są wydawane niezgodnie z prawem. A ten gość nie ma pojęcia generalnie o budowlance, instalacjach itd.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wolni - niezalogowany 2023-06-01 15:11:48

    Komentarz Ruskie w gazecie to jest prpaganda rodem z głębokiej naszym zdaniem komuny. Wstyd. Autor nie rozumie samorządności i demokracji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama