We wtorek 24 czerwca w Zespole Placówek Kultury miała miejsce sesja absolutoryjna Rady Miejskiej Żmigrodu. Radni dyskutowali m.in. o zapchanych studzienkach w kontekście skutków ostatniej nawałnicy. Burmistrz Robert Lewandowski zapowiedział budowę nowych parkingów.
Na początku sesji burmistrz przedstawił raport dotyczący wykonania budżetu za rok 2024 i podejmowanych przedsięwzięć. Zaprezentował dane dotyczące ubiegłorocznego budżetu. Dochody w nim zostały zaplanowane na 112 mln zł, natomiast wydatki na kwotę 109,6 mln zł. Jednak z biegiem czasu, na skutek różnych zmian, m.in. pozyskiwania środków zewnętrznych, plan finansowy uległ znacznemu zwiększeniu. Pod koniec roku dochody sięgnęły niemal 122,5 mln zł, a wydatki ponad 126 mln zł, co oznaczało deficyt w wysokości ponad 3,3 mln zł. W ubiegłorocznym budżecie znalazło się 31 inwestycji. Całkowita wartość tych zakończonych w 2024 roku wyniosła ponad 16,4 mln zł, z czego ponad 13 mln zł pochodziło z dotacji. Wiele projektów jest kontynuowanych. Burmistrz wspomniał o tym, że na ten rok zaplanowano wydatki inwestycyjne w wysokości blisko 50 mln zł.
...
Spokojnie, ten tekst możesz przeczytać w całości. Dołącz do nas już teraz! Będziesz mógł czytać wszystkie teksty, bez ograniczeń. Sprawdź, co zyskasz.
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępJeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brak miejsc pracy dla mieszkańców i ciągle obietnice to polityka skokowianina. Ostatnia kadencja to można jeszcze bardziej zadłużyć gminę i potem niech się martwi następca.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ścieżki są tam gdzie nasi radni mają swoje działki
Wyglądają jak pierwsza linia ognia na polu bitwy. Miny i pozy jak do walki z mieszkancami.
To nie są jakieś fundusze tylko kredyty , które mieszkańcy muszą spłacać i stąd te podwyżki podatków itd. i to na co te kredyty idą na jakieś fajerwerki , na rzeczy które nie są produktywne na pijar burmistrza Lewandowskiego i spółki ..Bo gdyby zainwestowano w sektory które dają pracę i zarobią na siebie to gmina stawała by się bogatszą i rozwijała by się ale do tego trzeba dobrej woli a jest odwrotnie , gmina w w tym przypadku idzie na zderzenie się z górą lodową a skutki będą opłakiwane przez obywateli zwłaszcza w tak niepewnym czasie który mamy teraz ...
Brak miejsc pracy dla mieszkańców i ciągle obietnice to polityka skokowianina. Ostatnia kadencja to można jeszcze bardziej zadłużyć gminę i potem niech się martwi następca.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.