W piątek, 12 grudnia, funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego trzebnickiej komendy prowadzili akcję „Prędkość”. Ich uwagę przykuł kierowca toyoty, który najwyraźniej zapomniał, że w obszarze zabudowanym obowiązują przepisy. 69-letni mieszkaniec powiatu milickiego pędził tam, gdzie limit wynosi zaledwie 40 km/h, osiągając niebezpieczne 93 km/h.
Policjanci nie mieli wątpliwości – takie lekceważenie zasad mogło zakończyć się tragedią. Mężczyzna został natychmiast zatrzymany do kontroli. Za rażące przekroczenie prędkości o 53 km/h otrzymał mandat w wysokości 1500 złotych i 13 punktów karnych, a na najbliższe trzy miesiące pożegnał się z prawem jazdy. Funkcjonariusze podkreślają, że każde przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym niesie realne zagrożenie. W tym przypadku wyeliminowanie przez mundurowych pirata drogowego mogło uchronić innych uczestników ruchu przed potencjalnym wypadkiem. Źródło: KPP w Trzebnicy. Źródło, fot.: KPP w Trzebnicy.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Namierzają piratów, a kiedy bedą namierzać kominowych trucicieli? Co roku z powodu smogu umiera w pl 50 tys. ludzi. Palą plastik, wypalają kable, zgłaszane i nadal bezkarność hula. Dramat
Namierzają piratów, a kiedy bedą namierzać kominowych trucicieli? Co roku z powodu smogu umiera w pl 50 tys. ludzi. Palą plastik, wypalają kable, zgłaszane i nadal bezkarność hula. Dramat