12 czerwca na dworcu w Trzebnicy odbyło się oficjalne zakończenie modernizacji linii kolejowej nr 326. Już za dwa dni pożegnamy autobusową komunikację zastępczą i z Trzebnicy do Wrocławia dojedziemy bezpośrednio pociągiem.
Pierwszym kursem z Wrocławia na konferencję przyjechali wicemarszałek Michał Rado, wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Dolnośląskiego Marek Łapiński, dziennikarze oraz kilku pasażerów. Na peronie oczekiwali na nich przedstawiciele lokalnego samorządu z gmin i powiatu trzebnickiego.
Zakończony właśnie remont za 33 milionów złotych, sfinansowany przy udziale środków z Krajowego Planu Odbudowy, to dopiero początek zmian na tej trasie. Jak tłumaczył Mateusz Masłowski z Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei, w trakcie sfinalizowanej obecnie inwestycji zwiększono nośność na trasie, co umożliwi podniesienie prędkości maksymalnej do 100 kilometrów na godzinę. Obydwa te czynniki stanowią podbudowę dla planowanej elektryfikacji linii, która ma pozwolić m.in. na przejazd dłuższych składów i zwiększenie liczby pasażerów.
13 czerwca w godzinach 10-18 na dworcu w Trzebnicy z okazji ponownego otwarcia linii kolejowej odbędzie się zorganizowana przez Dolnośląską Służbę Dróg i Kolei impreza dla mieszkańców. W planach są piknik, animacje dla dzieci oraz przejazdy pociągów retro do Wrocławia.
Od niedzieli 14 czerwca na trasie wracają regularne kursy - pociągiem znów dojedziemy z Trzebnicy bezpośrednio do Wrocławia.
Szczegóły w najbliższym wydaniu gazety.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Długozima jakby był na dzisiejszym ponownym otwarciu linii kolejowej po remoncie to na pewno przypisał by sobie zasługę jej otwarcia i remontu i tekst byłby w stylu " pamiętam jak kilkanaście lat temu z mojej inicjatywy odtworzyliśmy tą linie , teraz ponownie dzięki moim staranią linia przeszła remont..." A przecież reaktywacja i remont to zasługa głównie Pana Łapinskiego
Długozima jakby był na dzisiejszym ponownym otwarciu linii kolejowej po remoncie to na pewno przypisał by sobie zasługę jej otwarcia i remontu i tekst byłby w stylu " pamiętam jak kilkanaście lat temu z mojej inicjatywy odtworzyliśmy tą linie , teraz ponownie dzięki moim staranią linia przeszła remont..." A przecież reaktywacja i remont to zasługa głównie Pana Łapinskiego