Reklama

Mobbing i fałszowanie dokumentów w policji?


- W obornickim komisariacie policjantka sfałszowała dokument. Zastrasza też policjantów, którzy skarżą się na mobbing. Sprawą zajmuje się już Prokuratura w Środzie Śląskiej. Niebawem mają być przesłuchania policjantów - poinformował nas sygnalista i prosił aby nagłośnić sprawę. Podał też więcej szczegółów.


Gdy zaczęliśmy weryfikować informacje, wiele szczegółów się potwierdziło. Próbowaliśmy porozmawiać z niektórymi policjantami, ale odmówili spotkania. Tymczasem średzka prokuratura potwierdziła, że prowadzi postępowanie, ale po komentarz skierowała nas do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.[paywall]

- Z informacji uzyskanej z Prokuratury Rejonowej w Środzie Śląskiej wynika, że jednostka ta (...) prowadzi postępowanie w sprawie o czyn z art. 271 § 1 kk i art. 231 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk, którego przedmiotem jest wyjaśnienie okoliczności związanych ze sporządzeniem w dniu 11 sierpnia 2024 roku w budynku Komisariatu Policji w Obornikach Śląskich przez pełniącą obowiązki Kierownika Ogniwa ds. Kryminalnych protokół przeszukania domu zamieszkałego przez zatrzymanego.  Według zawiadamiającego o przestępstwie wskazany dokument nie odzwierciedla prawdy co do okoliczności, miejsca, sposobu przeprowadzenia czynności i jej  wyniku. Postępowanie prowadzone jest w sprawie, co oznacza że nie wydano postanowienia o przedstawieniu zarzutów, a w związku z tym brak jest prawnych podstaw do podejmowania decyzji co do stosowania środków w postaci zakazu wykonywania czynności służbowych przez funkcjonariusza Policji - informowała nas 26 września Karolina Stocka-Mycek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Nie tylko fałszowanie, ale też mobbing?

Tymczasem nasz sygnalista twierdził, że śledztwo się rozwija i że oprócz sfałszowania protokołu z przeszukania domu, w komisariacie miało dochodzić do mobbingu na szeregowych policjantach. 30 października ponownie zapytaliśmy wrocławską prokuraturę. Po 3 tygodniach rzecznik poinformowała, że nie otrzymała odpowiedzi ze średzkiej prokuratury. 

- W związku z powyższym o dalsze informacje dotyczące tej sprawy proszę zwracać się bezpośrednio do wskazanej jednostki Prokuratury. Przepraszając za zaistniałą sytuację, liczę na dalszą profesjonalną współpracę - poinformowała prokurator Karolina Stocka-Mycek.

Udało nam się skontaktować z prokuratorem prowadzącym sprawę, który potwierdził, że prowadzone jest postępowanie i że chodzi o obornicką policjantkę.

- Prowadzone jest śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w dniu 11 sierpnia 2024 r. w budynku Komisariatu Policji w Obornikach Śląskich, woj. dolnośląskiego, przez ustalonego funkcjonariusza publicznego, który pełniąc obowiązki Kierownika Ogniwa ds. Kryminalnych, wykonując czynności służbowe z udziałem zatrzymanego (tu imię i nazwisko - przyp. red.), sporządził protokół przeszukania domu w miejscowości (tu podano nazwę - przyp. red.) gm. Oborniki Śląskie, zamieszkałego przez ww. zatrzymanego, poświadczając w ten sposób nieprawdę co do okoliczności miejsca, sposobu przeprowadzenia oraz wyniku tej czynności procesowej, a następnie poprzez nacisk, w tym obietnicę wcześniejszego wypuszczenia ww. do domu, przedłożył protokół przeszukania do podpisania (imię i nazwisko zawiadamiającego - przyp. red.), czym działała na szkodę interesu publicznego, tj. o przestępstwo z art. 231 § 1 k.k. w zb. z art. 271 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. - odpisał Piotr Sury, prokurator ze średzkiej jednostki, który dodał:

- Jednocześnie wskazuję, że z uwagi na łączność podmiotową do akt tego postępowania dołączono anonimowe zawiadomienie o mobbingu, którego miała się dopuścić wskazana osoba  - pełniąc obowiązki Kierownika Ogniwa ds. Kryminalnych i również w tym zakresie wykonywane są czynności w ramach postępowania przygotowawczego. Pozyskano dane osobowe podległych funkcjonariuszy policji, którzy winni zostać przesłuchani w sprawie na okoliczność podnoszoną w zawiadomieniu i zaplanowano ich przesłuchania w charakterze świadka.

Reklama

Awans dla podejrzewanej policjantki?

Tymczasem “NOWa” została poinformowana, że wskazana w zawiadomieniu policjantka ma otrzymać awans. Sygnalista wskazał też, że trzebnicka jednostka nic nie zrobiła i że ona dalej pracuje jak gdyby nigdy nic. Zapytaliśmy o to trzebnicką komendę.

- Niezwłocznie po uzyskaniu informacji o zaistniałej sytuacji. Komendant Powiatowy Policji w Trzebnicy poinformował Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu, a także podjął decyzję o wszczęciu czynności wyjaśniających, aby zweryfikować uzyskane informacje dotyczące jednej z trzebnickich policjantek - informowała nas Daria Szydłowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Trzebnicy i dodała:

- Odnosząc się do zapytania dotyczącego ewentualnego awansu oficerskiego wskazanej funkcjonariuszki, informuję, że zgodnie z art. 48 ust. 5 Ustawy o Policji, jednym z warunków uzyskania stopnia oficerskiego jest posiadanie pozytywnej opinii służbowej. Każda decyzja w tym zakresie podejmowana jest indywidualnie po spełnieniu wszystkich wymogów formalnych z zachowaniem obowiązujących przepisów prawa.

Na tym etapie trudno wyrokować co wykaże śledztwo, ale zarzut sfałszowania protokołu i próba wymuszenia jego podpisania to poważne oskarżenie. Do naszej redakcji docierają też kolejne zawiadomienia. Tym razem chodzi fatalne prowadzenie śledztwa w sprawie szajki złodziei samochodów, która w ostatnich dniach z powodzeniem działa w powiecie trzebnickim. Ten temat badamy.

Aplikacja nowagazeta.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/12/2025 19:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama