Reklama

Miała dostać pieniądze. Straciła je

Kobieta chciała tylko sprzedać odzież wystawioną na popularnym portalu ogłoszeniowym. Wszystko wyglądało wiarygodnie. Była zainteresowana kupująca, szybka wymiana wiadomości i zapewnienia, że transakcję uda się sfinalizować niemal od ręki. Kilkadziesiąt minut później 49-letnia mieszkanka naszego powiatu patrzyła już na konto, z którego zniknęły oszczędności.

Do Komendy Powiatowej Policji w Trzebnicy zgłosiła się kobieta, która padła ofiarą internetowych oszustów. Z jej relacji wynikało, że wystawiła na sprzedaż ubrania. Po pewnym czasie odezwała się do niej osoba zainteresowana zakupem. Rozmowa przebiegała spokojnie i naturalnie. Kupująca sprawiała wrażenie zdecydowanej. Zależało jej na szybkim zakończeniu transakcji i wyraźnie ponaglała sprzedającą.

Po chwili 49-latka otrzymała wiadomość e-mail przypominającą komunikat z portalu sprzedażowego. Wszystko wyglądało znajomo — układ strony, treść wiadomości i przycisk zachęcający do potwierdzenia sprzedaży. Kobieta kliknęła w przesłany link. Została przekierowana na stronę, gdzie pojawiła się prośba o wpisanie danych karty płatniczej.

Reklama

Nie podejrzewała, że właśnie przekazuje swoje dane przestępcom. Sytuacja nabrała tempa chwilę później. Do kobiety zadzwonił mężczyzna przedstawiający się jako pracownik portalu sprzedażowego. Zapewniał, że pomaga przeprowadzić transakcję i tłumaczył kolejne kroki. Twierdził nawet, że po drugiej stronie jest również pracownik banku, który ma potwierdzić poprawność operacji. Rozmowa była prowadzona w taki sposób, by nie zostawić czasu na zastanowienie. Kobieta wykonywała polecenia i zatwierdzała komunikaty pojawiające się na ekranie telefonu, przekonana, że finalizuje sprzedaż swoich rzeczy.

Dopiero po pewnym czasie stało się jasne, że coś jest nie tak. Na konto nie wpłynęła żadna wpłata. Wręcz przeciwnie, zniknęły z niego pieniądze. Kontakt z bankiem potwierdził najgorszy scenariusz — oszuści wykorzystali dane i wypłacili pieniądze z konta 49-latki. Łączne straty wyniosły blisko 16 tys. zł. Źródło, fot.: KPP w Trzebnicy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama