
Gminne Muzeum Ziemi Trzebnickiej zostało powołane uchwałą w 2021 roku. Do dzisiaj mieszkańcy nie mogą niczego zwiedzać, ani oglądać. Istnieje na papierze. Za to doczekało się już 3 dyrektorów.
Dyrektorzy bralki pensję, ale nikt nie wie co robili, czym się zajmowali i jaki jest efekt ich pracy. Wszystko sprawiało pozory fikcyjności. Gdy nasza redakcja próbowała znaleźć pierwszego dyrektora Arkadiusza Kucharskiego, który był też ówczesnym radnym w Gminie Oborniki Śląskie, okazało się, że urzędnicy nie wiedzą, gdzie jest jego gabinet. Nie wiedzieli też, gdzie jest muzeum. Teraz okazuje się, że ten wirtualny obiekt będzie... likwidowany. Wkrótce w NOWej Gazecie Trzebnickiej przeczytacie o kulisach tej papierowej instytucji. Bo likwidacja nie kończy sprawy... A tymczasem obejrzyjcie film z ostaniej komisji budżetowej, gdzie radni pytają o muzeum.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czemu ktoś z mieszkancow Trzebnicy nie jebnie Długozimie pozwu cywilnego za marnotrawienie publicznych pieniedzy (w tym powoda)? Jest sporo majetnych ludzi w DTR, których na taki pozew z KC stac
Kris, burmistrz ogłosił, że podpisał umowę z psycitrykiem z Milicza, zapisz się szybko, bo potrzebujesz pomocy
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A ja myślę, że kolega Kris może mieć rację. Jeśli podatnik łoży po części na budżet Gminy, a część tego budżetu idzie na buble i układy, to ma prawo być niezadowolonym. Na marnotrawienie publicznych srodków sa paragrafy. A za współudział w tym procederze też jest paragraf, więc chyba nie tak do koca pomysł jest nadający się do psychiatryka.
Czemu ktoś z mieszkancow Trzebnicy nie jebnie Długozimie pozwu cywilnego za marnotrawienie publicznych pieniedzy (w tym powoda)? Jest sporo majetnych ludzi w DTR, których na taki pozew z KC stac
Kris, burmistrz ogłosił, że podpisał umowę z psycitrykiem z Milicza, zapisz się szybko, bo potrzebujesz pomocy
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.