Reklama

Podcast. Szefowie klubów radnych podsumowują rok nowej kadencji

Po zaskakującym głosowaniu na sesji rady miejskiej, gdzie okazało się, że burmistrz Marek Długozima po raz pierwszy nie uzyskał absolutorium i nie uzyskał wotum zaufania oraz po liście otwartym radnego, tak jak obiecaliśmy, zaprosiliśmy do podcastu szefów wszystkich klubów radnych. Chcieliśmy z nimi porozmawiać o tym co dzieje się w gminie i jak minął rok nowej kadencji.

Na zaproszenie odpowiedzieli Iwona Kurowska, przewodnicząca klubu radnych Platformy Obywatelskiej i Sławomir Ćwikła, przewodniczący klubu radnych Koalicja Obywatelska. Mateusz Stanisz, szef największego klubu w radzie, czyli klubu radnych Marka Długozimy - Skuteczni dla Rozwoju tuż przed nagraniem przysłał nam maila informując, że nie weźmie udziału w nagraniu, ponieważ przebywa na urlopie. Zapraszamy do obejrzenia i posłuchania podcastu "Rozmowy Lokalne".

Aplikacja nowagazeta.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/07/2025 15:56
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ach ta Trzebnica - niezalogowany 2025-07-14 20:43:07

    To zupełnie jak w lokalnych spółdzielniach

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    bonżur - niezalogowany 2025-07-15 22:07:06

    pierwotny basen przynosi straty a chceta drugi basen stawiać? a hala widowiskowa ile straty przynosi?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Beata Kowalska - niezalogowany 2025-07-17 17:26:13

    Zawsze ten sam schemat. Najpierw słuszna walka z czymś, co nigdy nie powinno mieć miejsca, a potem kilka osób, zamiast wzajemnie się wspierać i pozostać konsekwentnymi, robi krok w tył. Stanie potem w rozkroku i nazywanie słusznego boju o wartości - "pieniactwem", jest zwyczajną zmianą frontu. Z jakich powodów w tym przypadku? Nie mam pojęcia, ale zazwyczaj chodzi o własne korzyści np. - zapewnienie sobie komfortu ( wolę nie narażać się na ataki i mieć święty spokój), tchórzostwo (bo może odbije się to na mnie lub moich bliskich), hipokryzja ( mówię coś, czemu potem zaprzeczam w swoim działaniu) itp., itd. Tym bardziej takim ludziom jak pan S. Ćwikła czy K. Śmiertka należy się szacunek, o takich ludzi powinno się dbać i ich wspierać. Bo tak naprawdę to ich niezłomność i konsekwencja pozwalają przyzwoitym ludziom wierzyć, że nie wszyscy są słabi, zmienni i niegodni zaufania oraz w to, co głoszę od lat, że polityka nie musi być brudna, choć najczęściej jest. Politykę tworzą ludzie, a w ludziach najważniejszy jest ich charakter i kręgosłup moralny. To, co usłyszałam tutaj ze strony pani I. Kurowskiej, przypomina mi to, co zrobił Sz. Hołownia, spotykając się potajemnie w mieszkaniu Bielana z J. Kaczyńskim. On też ciągle powtarza "Polacy mają już dość ciągłej wojny", "trzeba rozmawiać ze wszystkimi" itp. I co? Jaki jest wynik sondażowy jego partii? Jak jest teraz traktowany przez pozostałych koalicjantów? Stracili do niego całkowicie zaufanie. Polacy zawsze dadzą się rozegrać łotrom i zamiast mocno obstawać przy swoich słusznych racjach, zniszczą absolutnie wszystko. I na koniec powiem tak, życzę sobie jak najwięcej "pieniactwa" w słusznych sprawach (prawda, transparentność, nepotyzm, dbałość o pieniądz publiczny) , "wojny" ze złodziejami, oszustami i kłamcami. Bo to jest święty obowiązek tych, którzy my mieszkańcy i obywatele wybieramy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama