Nasza redakcja poznała kulisy politycznych działań wokół wniosku o odwołanie starosty Małgorzaty Matusiak. Do naszej redakcji dotarło zdjęcie umowy koalicyjnej w sprawie zmian w starostwie. Podpisali ją między innymi radni z ugrupowania, z którego startowała starosta, ale także burmistrzowie.
W powiecie trzebnickim od kilku miesięcy rządzi PiS oraz radni z ugrupowania Samorządowcy dla Powiatu Trzebnickiego, w skrócie SdPT. W sumie oba ugrupowania mają 11 radnych, z tym, że PiS ma ich tylko czterech. Ale to właśnie oni dostali kluczowe stanowiska. Wicestarostą jest Janusz Szydłowski, przewodniczącą rady Anna Morawiecka. Etat i wysoką pensję otrzymała też Agnieszka Brząkała. Przypomnijmy, że w poprzedniej kadencji nie było etatowego członka zarządu. Funkcję wiceprzewodniczącej rady i wysoką dietę dostała też Bogumiła Lewandowska.
Wielu mieszkańców nie mogło uwierzyć, że Koalicja Obywatelska, która do rady wprowadziła największą liczbę radnych (8 osób) jest w opozycji, a władzę objęli radni PiS, którzy mają ich o połowę mniej. Do tego po kilku miesiącach doszło do ostrych tarć wewnątrz ugrupowania starosty. Nasi rozmówcy podkreślają, że przecież każdy widzi, że jest tam frakcja starosty Matusiak i radnych burmistrza Długozimy.
Kulminacja nastąpiła na jesieni ubiegłego roku. Pod koniec listopada radni Koalicji Obywatelskiej zgłosili wniosek o odwołanie starosty Małgorzaty Matusiak. Na początku styczna złożyli też wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej. Zgodnie z prawem przewodnicząca rady musi ją zwołać w ciągu 7 dni. Ale Anna Morawiecka postanowiła tego nie robić. Do akcji wkroczył nadzór wojewody. Ostatecznie sesja odbyła się podczas ferii 11 lutego. Wniosek radnych KO przepadł. Za odwołaniem głosowało 8 radnych KO, przeciw było 12 osób, a to może wskazywać, że również Katarzyna Jarczewska z ugrupowania PSL - Trzecia Droga poparła starostę i tym samym przyczyniła się do dalszych rządów PiS.
Na sesji Robert Adach sugerował, że inicjatywa odwołania starosty wyszła od radnych z ugrupowania Małgorzaty Matusiak, ale nie przedstawił żadnych dowodów. Tymczasem w poniedziałek takie dowody wpłynęły do naszej redakcji.
- Szanowna Redakcjo, zwróciła się do nas osoba z powiatu trzebnickiego z prośbą o szczegółowe wyjaśnienie okoliczności złożenia wniosku o odwołanie Starosty Trzebnickiego i rzekomego wadliwego sposobu procedowania tegoż wniosku przez organy samorządowe. Osoba ta jednak, w naszej ocenie, w minimalnym stopniu zainteresowana jest badaniem zgodności proceduralnej, a w istocie oburza ją fakt, że radni powiatowi Koalicji Obywatelskiej "paktowali", jak to określiła: „z poplecznikiem hochsztaplerów Ziobry i Morawieckiego, propisowskim burmistrzem Markiem Długozima”. Osoba ta przekazała nam informacje i materiały (w załączeniu), wskazując jednocześnie, że rzekomym „patronem tego zgniłego układu, ma być poseł na Sejm RP - Michał Jaros”. Uznaliśmy, że sprawa jest niewątpliwie doniosła społecznie, ma ona jednak stricte profil polityczno - publicystyczny, który zdecydowanie wykracza poza zakres naszej misji. Stąd za aprobatą tejże osoby zdecydowaliśmy o przekazaniu sprawy do Państwa redakcji, licząc na rzetelne jej wyjaśnienie. Jednocześnie zwracamy się z prośbą o informację czy zajmą się Państwo tematem - w przypadku odmowy lub braku odpowiedzi w terminie do 19.02.2025., ze względu na ważny interes społeczny, podejmiemy kontakt z innymi mediami - z poważaniem Jan Winnicki, Prusicki Klub Rewidentów 'Jan Winnicki'.
Do wiadomości zostało dołączone zdjęcie “umowy koalicyjnej”, a na niej podpisy: Marka Długozimy, Daniela Buczaka, Igora Bandrowicza, Grzegorza Terebuna, Pawła Olesia i Zdzisława Średniawskiego.

Z umowy wynika, że sygnatariusze chcą stworzyć nową koalicję w powiecie, bo zależy im na sprawnym funkcjonowaniu Powiatu Trzebnickiego oraz jak opisali “równomiernym i sprawiedliwym rozwoju gmin”. Podpisani ustalili też, jak ma wyglądać skład zarządu powiatu. Starostą miałby zostać Grzegorz Terebun (KO), wicestarostą Daniel Buczak (SdPT), o obsadzie etatowego członka zarządu miał zdecydować Paweł Oleś (PSL). Członkami zarządu mieli też zostać Jadwiga Głodowska (KO) i Sławomir Błażewski (SdPL).
Annę Morawiecką na stanowisku przewodniczącego rady miał zastąpić Jerzy Trela (SdPL). Wiceprzewodniczącą rady miała zostać też Katarzyna Jarczewska, a drugim wiceprzewodniczącym przedstawiciel PO. Ustalono też, że kwestie kadrowe Starostwa oraz jednostek organizacyjnych powiatu będą stanowić przedmiot porozumienia trzech członków Zarządu: Starosty, Wicestarosty i etatowego członka zarządu. To istotny zapis, bo jak wynika z umowy, każda frakcja miałaby jeden głos.
Nie wiemy czy zgłaszający redakcji sprawę Jan Winnicki to prawdziwa postać. Podejrzewamy, że jest to raczej pseudonim, ale zapewne jest to ktoś, kto ma kontakt z lokalnymi politykami i jest dość dobrze zorientowany. Wydaje się jednak, że sama umowa jest prawdziwa. Wprawdzie zauważyliśmy, że brakuje na niej daty, ale być może jest to przeoczenie.
Aby być pewnym, zadaliśmy pytania wszystkim podpisanym na niej osobom. Chcieliśmy przede wszystkim widzieć, czy faktycznie podpisano taką umowę koalicyjną i kiedy to zrobiono, a także co się stało, że nie została dotrzymana?
Zdzisław Średniawski w rozmowie z nami nie potwierdził, ale i nie zaprzeczył istnieniu takiej umowy. Powiedział, że jest zniesmaczony całą sytuacją. Dodał, że nie jest nauczony tak żyć i w taką politykę się bawić. Jego zdaniem, jest to ordynarne, nieetyczne i to “nie jego zabawki”, dlatego nie chce komentować tego, co stało się na sesji.
Zadzwoniliśmy też do Pawła Olesia.
- Bez komentarza… - odpowiedział radny.
Pytania wysłaliśmy też do burmistrza Marka Długozimy oraz do Daniela Buczaka, który według umowy miał zostać wicestarostą. Buczak jest sekretarzem w trzebnickiej gminie, gdyby objął funkcję wicestarosty musiałby zrezygnować z pracy w gminie. Poprosiliśmy o przesłanie odpowiedzi do środy do godziny 12.00. Niestety do zamknięcia tego wydania obaj panowie nie odpowiedzieli na pytania.
Podobne pytania skierowaliśmy do burmistrza Prusic Igora Bandrowicza i radnego Grzegorza Terebuna. W środę dostaliśmy oświadczenie burmistrza Bandrowicza:
- Koalicja Obywatelska jest największym klubem w Radzie Powiatu Trzebnickiego, co zobowiązuje nas do aktywnego działania na rzecz jego rozwoju. Zarówno przed, jak i po kwietniowych wyborach samorządowych prowadziliśmy rozmowy ze wszystkimi klubami w radzie, mając na celu wypracowanie najlepszych rozwiązań dla powiatu. Pragnę podkreślić, iż zdecydowanie nie zgadzamy się z metodami zarządzania starosty Małgorzaty Matusiak. Najistotniejsze zastrzeżenia wobec jej sposobu sprawowania funkcji zawarliśmy we wniosku o odwołanie, ponieważ uważamy, że dalsze kierowanie powiatem w obecnym stylu jest nie do przyjęcia. Naszym priorytetem jest dobro mieszkańców i stabilny rozwój. Dlatego też nadal będziemy w sposób merytoryczny i konstruktywny wskazywać na nieprawidłowości, niedociągnięcia oraz błędy, jednocześnie proponując lepsze rozwiązania. Nieustannie prowadzimy rozmowy i podejmujemy działania mające na celu zmianę nieakceptowalnego sposobu zarządzania powiatem. Koalicja Obywatelska pozostaje otwarta na dialog i współpracę z wszystkimi środowiskami, którym zależy na transparentnym, skutecznym i odpowiedzialnym zarządzaniu Powiatem Trzebnickim - odpisał nam Igor Bandrowicz. Grzegorz Terebun przekazał nam, że podpisuje się pod wypowiedzią burmistrza. Niestety nie udało nam się dowiedzieć, kiedy dokładnie podpisano umowę i od kogo wyszła propozycja stworzenia nowej koalicji.
Udało nam się za to skontaktować z Wiceministrem Michałem Jarosem, który jest jednocześnie szefem PO na Dolnym Śląsku, a który według naszego informatora, miał być “patronem” tego porozumienia. Wiceminister obiecał, że odpowie na pytania, ale niestety do zamknięcia tego wydania nie dostaliśmy odpowiedzi. W rozmowie telefonicznej przyznał jednak, że wie o umowie, ale dodał, że on jej nie podpisywał. Mówił, że warto podejmować różne inicjatywy, które odsuną PiS od władzy w powiecie trzebnickim i to była jedna z takich prób.
O kwestie umowy i o kulisy rozmów zapytaliśmy również trzebnickich radnych PO czyli Roberta Adacha i Adama Gubernata.
- Tak jak wspomniałem na sesji Rady Powiatu, inicjatywa odwołania Pani Starosty wyszła od części radnych z ugrupowania Pani Matusiak. Konsekwencją tych rozmów było podpisanie umowy koalicyjnej dotyczącej przebudowy Zarządu Powiatu. Widocznie radni z ugrupowania Pani Starosty również dostrzegają, w jak zły sposób funkcjonuje starostwo. Z mojej wiedzy wynika, że jeszcze do niedzieli, na dwa dni przed sesją, osoby, które podpisały tę umowę, potwierdzały zamiar jej realizacji. Osobiście uważam, że takie umowy są dobrą praktyką w samorządzie, ponieważ sprzyjają jawności relacji, a koalicjanci, którzy je podpisują, są zobowiązani wobec swoich wyborców do ich realizacji. Jak jednak pokazały ostatnie wydarzenia, umowy koalicyjne można podpisać, a później nie dotrzymać danego w nich słowa. Całe to zamieszanie związane z naszym wnioskiem pokazuje, że PiS i Pani Starosta celowo łamali prawo, nie zwołując Rady Powiatu, ponieważ doskonale wiedzieli, że opozycja dysponuje większością potrzebną do odwołania Starosty. Przez kilka miesięcy prowadzili polityczne targi i negocjacje, obiecując wszystko, co tylko możliwe, aby utrzymać władzę. W ciągu najbliższych miesięcy zobaczymy, ile nas wszystkich będzie kosztowało to utrzymanie się przy władzy PiS i Pani Matusiak - odpisał nam Robert Adach.
- Tak, słyszałem przed głosowaniem, że zostało zawarte porozumienie w kwestii zmiany składu osobowego zarządu Powiatu Trzebnickiego oraz Rady Powiatu. Jednak osobiście dokładną treść tej umowy poznałem dopiero po głosowaniu w sprawie odwołania pani Matusiak. Wcześniej nie posiadałem wiedzy o tym, że umowa ta przewiduje oddanie aż tak dużej władzy w ręce osób powiązanych z Markiem Długozimą (Przypomnijmy, Daniel Buczak miał zostać wicestarostą, Sławomir Błażewski członkiem zarządu, Jerzy Trela przewodniczącym rady - przyp. red.). Ja, co jest powszechnie wiadome, będąc od wielu lat w opozycji, co do sposobu sprawowania władzy przez Marka Długozimę, jestem zdecydowanie przeciwny zwiększaniu wpływu jego ugrupowania na funkcjonowanie starostwa. Składając podpis pod wnioskiem o odwołanie dotychczasowego starosty byłem przekonany, że ewentualne zmiany nie spowodują obsadzenia kluczowych stanowisk przez osoby powiązane z Markiem Długozimą. Post factum okazało się jednak, że umowa zawierała jednak zapisy, co do których na pewno nie zgodziłbym się, gdybym miał wpływ na kształt tej umowy - powiedział nam Adam Gubernat.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Adach = Zdradach
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
...."tylko ludzie ku...wy" tak to leciało.
Klub KO powinien w Powiecie zmienić nazwę na KKS, Klub Kupczenia Stanowiskami. Jak nisko upadło to towarzystwo wzajemnej adoracji. Niestety, ale tak się kończy negocjowanie z kreaturami.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Mało klikalny tytuł artykułu, lepszy byłby ten: "ZNANY trzebnicki piosenkarz (60l.) {ten co słabo mówi po polsku i niemiecku} WYDYMAŁ klub radnych KO"
A podtytuł :: "Czy teraz Malgorzata odda mu swój wianek i cnotę a Adach pęknie z zazdrosci?" ...o tym w kolejnym nr periodyku GN.
ten lead byłby jeszcze lepszy: "Chytry plan BANDROWICZA. Trzebnica w szoku!"
Albo : " Terebun starostą....a Adach świadkiem na weselu szwagra"
"Trzebnicki ziomal malwersantów - Morawieckiego (PiS) i Ziobry (SP) - rozliczany przez Bandrowicza i S-kę (PO)"
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Na kolanach i do tego odwroceni tyłem do Marka. Ale przecież Robert i spółka w takiej pozycji do Marka już od 15 lat
Smutne, że PO zawiodło. Powinniście przeprosić i ustąpić. Kolesie nastawieni tylko na władzę. Bełkot zamiast przeprosin i dymisji. Szkoda.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Czytam komentarze i nie dowierzam. Trzebnicki oszust Długozima oszukał wszystkich podpisując się pod umową gdzie gwarantuje zmianę koalicji i nie dotrzymuje podpisanej umowy. Tym samym staje się w oczach osoby tu piszącej super bohaterem. Czy wy ludzie nie macie już żadnych wartości. Życzę wszystkim, którzy tak piszą wielu podpisanych umów w tym przez trzebnickiego Burmistrza i Bankowca a następnie nie dotrzymywanie postanowień tej umowy. Może to ten moment i ten czas że ludzie zobaczą że Trzebnicą rządzi oszust.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Widzę w tych komentarzach totalne nieporozumienie. Ten podział stanowisk to bardzo rozsądny kompromis. Podkreślam to słowo: kompromis. Chylę czoła przed tymi, którzy go skonstruowali. Gdy są ugrupowania o przeciwstawnych poglądach, kompromis jest sztuką. Jeśli nie udało się zdobyć większości, to kompromis jest lepszy niż nic. Jeśli Ci, co pluli tutaj na osoby z PO, proszę o przedstawienie pomysłu na rozbicie koalicji Długozimy i Matusiak i spowodowanie, że opozycja będzie miała większość. Czekam, ale chyba się nie doczekam... Ci, co w trakcie głosowania nie dotrzymali umowy i zagłosowali przeciw odwołaniu Matusiak, po prostu nie nie dojrzeli do tworzenia kompromisów. Jest jeszcze jedna możliwość - przed głosowaniem otrzymali od Matusiak obietnicę otrzymania profitów i tu można doszukiwać się ewentualnego handlowania stanowiskami. Skonstruowanie tej umowy to moim zdaniem zaczyn dobrych zmian, które mogą nastąpić. Ścieżka już jest przetarta.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie, to nie ja, to twój psychiatra. Znowu nie wziąłeś lekarstw.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie jest istotne kto tu i jakie komentarze pisze. WAŻNE są fakty, czyli to kto negocjował i podpisał umowę, określaną przez zachodnioeuropejskich historyków jako: ZDRADZIECKI PAKT BANDROVITZ-DLUGOZIMOV
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
GŁE GŁE
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jak się czyta, co profesjonaliści z lokalnej opozycji od... li w trzebnickiej polityce, to pozostaje tylko zacytować klasyka: wam kury szczać prowadzać, a nie politykę robić
Historyk 2, w punkt
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ale co to za umowa koalicyjna w której radnemu Pawłowi Olesiowi reszta podpisujących zezwala na dowolne wybranie etatowego czlonka zarządu który pewnie zarabia z 10 tyś. Może pan Paweł np wskaże jednoosobowo nastoletnią kuzynkę albo szwagra cioci swojej siostry z 0 doswiadcxeniem w samorządzie. Ta umowa to powinna się raczej nazywać "cennik władzy"
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ktoś cos wie nt: - afery podsluchowej w starostwie? cos sie nic nie dzieje w temacie? - afery cba zwiazanej z firma z sasiedzniego powiatu i rargnieciem sie na swoje zycie kuzynki pani M? - zaginionych 10 tys, które przywlaszczyla sobie pani M? - ile osob zostalo przez panią M pozbawionych pracy? - ile km i w jakim celu Pani Paulina K. (ta od zarzutów) przejechala sluzbową skodą zanim Szydłowski przejal skode? - ile czasu spedzil Brunon K.? w samochodzie sluzbowym PZD podczas wieszania materialow wyborczych pani M? Niech mnie ktos oswieci? Moze te wszytskie slodkie dupki i przydupaski, ktore M skaldaly kwaity na ostatniej sesji???
Mocne, szkoda że żaden z tych tematów nie był objęty i omówiony publicznie we wniosku o odwołanie Starosty, być może głosowanie potoczyło by się inaczej... a mieszkańcy poznaliby szereg istotnych informacji o funkcjonowaniu ważnego urzędu. Artykuł NOWEJ dotyka jednak innej bulwersującej kwestii, tj. umowy koalicyjnej KO z Długozimą, który za pazurami ma chyba znacząco więcej, jak choćby medialne fikcyjne zatrudnianie przewodniczącej Morawieckiej, powtórzone wybory, buble inwestycyjne, kłamstwa zdrojowe, uczestnictwo w konwencji Solidarnej, czyli antyunijnych malwesantów - partii Ziobry, Romanowskiego, Kempy... i wiele innych... Więc Twój wpis, choć ciekawy, wygląda jednak trochę jak próba odwrócenia uwagi od istoty tematu.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Elo, nie mącę. Jak widać na załączonym obrazku Długozima i Buczak nie podzielają twojego zdania o KO, bo papier o powołaniu wspólnej koalicji to właśnie oni podpisali - co świadczy tylko o tym, że jak kolegom Marka Morawieckiemu, Ziobrze grozi kryminał, to śliski Mareczek zmienia front i zaczyna układać się z PO. Czytaj uważnie, celem była zmiana Starosty i co logiczne - odsunięcie PiS od władzy. No chyba, że podpis Długozimy i Buczaka ktoś podrobił, ale wtedy Adach nie mówiłby na sesji publicznie, że mieli zawarty układ.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Do odpowiadacza, u którego rzeczywistość wywołuje fantomowe bóle głowy. U nas w BCA na komendzie taki zapierdol, że żadnej TV my nie oglądamy, a tylko skruszonych pis-gangusków słuchamy i kwity czytamy. Teraz paczymy my papiery o tym jak Mateuszek Trzebnickie Sady kupował, o tym jak za drobne z Funduszu Sprawiedliwości Zbyś Zero na nabożeństwie w Lesie Bukowym kiełbasę z BIURCHEMU smakował i o tym jak Becia (ta od plecaczków dla syryjskich dzieci) dojazd pod trzebnicki pawilon meblowy budować pomagała.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A rudy nawet ziemniaków nie potrafi obierać
A w Obornikach Śląskich vice-Burmistrz jeździ po pijaku na rowerze i co? Nowa o tym nie pisze, policja nie kara(dostał połuczenie).
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
ekipa a prusic rządzi powiatem jak sama przyznaje , staroste matusiaczke postraszą że ją odwołają i siedzi spokojnie i wykonuje robote i wszystkim tak też pasuje . coś rzucą redaktorowi żeby się podniecał i życie toczy się dalej ,haha
ekipa a prusic rządzi powiatem jak sama przyznaje , staroste matusiaczke postraszą że ją odwołają i siedzi spokojnie i wykonuje robote i wszystkim tak też pasuje . coś rzucą redaktorowi żeby się podniecał i życie toczy się dalej ,haha
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Adach = Zdradach
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.