Kilka tygodni temu burmistrz Trzebnicy ogłosił przetarg na wspólny zakup energii dla placówek i spółek gminnych. Problem tylko w tym, że wszystkie oferty są dużo wyższe niż kwota, która została zabezpieczona na sfinalizowanie zadania.
Pod koniec maja otworzono oferty na zakup energii do trzebnickiego urzędu, szkół, jednostek i spółek. Gmina ogłasza jeden wspólny przetarg, bo jak wiadomo dzięki temu może liczyć na lepsze ceny. Wydatki na prąd, to w skali gminy ogromny koszt. W ogłoszeniu czytamy, że umowa miała zostać podpisana na 3 lata. Co ważne, gmina na ten cel zabezpieczyła kwotę nieco ponad 5,3 miliona złotych.
30 maja nastąpiło otwarcie ofert. Konkurencja była spora, bo do przetargu przystąpiło aż 12 podmiotów.[paywall] Problem tylko w tym, że wszystkie przedstawione ceny są dużo wyższe od kwoty jaką gmina zamierzała wydatkować.
Najniższą cenę zaproponowała spółka PGE Obrót S.A., która zaoferowała kwotę 6.473.405,81 zł. To o ponad 1,1 mln zł więcej od zabezpieczonej przez gminę kwoty. Zbliżoną, bo tylko o około 13 tys. zł wyższą ofertę złożyła spółka Tauron Sprzedaż Sp. z o.o., która zaoferowała kwotę 6.486.474,31 zł. Dodajmy, że najwyższa oferta opiewała na kwotę ponad 10 mln zł. Co to oznacza?
Aby podpisać umowę, burmistrz Marek Długozima będzie musiał znaleźć w budżecie brakującą kwotę. Tymczasem kasa gminy, po przegranym z KOWR procesie jest mocno nadwyrężona. Gmina już zrezygnowała z realizacji niektórych inwestycji, godząc się nawet na utratę ponad 2 milionowej dotacji i złożyła też wnioski o pożyczki do Banku Gospodarstwa Krajowego. Włodarz ma teraz dwie drogi. Może spróbować znaleźć brakującą kwotę np. kosztem rezygnacji z kolejnej inwestycji lub unieważnić przetarg i ogłosić nowy. Który wariant zostanie wybrany? trudno powiedzieć, bo do wtorku na stronach gminy nie było żadnych informacji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I co, tu też refresh artykułu, bo ci ludzie nakładli w komentarzach?
I co, tu też refresh artykułu, bo ci ludzie nakładli w komentarzach?