- Od blisko miesiąca mamy tu prawdziwa plagę dzików. Zjadają uprawy, zryły nasze nowe boisko, a ostatnio poczuły się tak pewnie, że jeden mnie zaatakował i gonił. Ledwo zdążyłam schronić się u koleżanki - mówi Ewelina Mielczarek, mieszkanka Ligoty Pięknej.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze