Reklama

Taki deal, czyli jak gmina się z wykonawcą układała?

Przebudowa budynku po dawnym sanepidzie już się dawno zakończyła. Do mieszkań wprowadzono nowych lokatorów, choć inwestycja do dzisiaj nie ma pozwolenia na użytkowanie. Dowiadujemy się też, że wykonawcy naliczono kary umowne, ale jednocześnie gmina chce mu zapłacić za prace dodatkowe, choć te już dawno zostały zakończone. Jakby tego było mało, aby przygotować projekt zamienny trzeba zmienić plany przestrzennego zagospodarowania, a to kosztuje i to słono.

Burmistrz Marek Długozima odpowiadając na pytania radnych wielokrotnie podkreślał, że przebudowa pomieszczeń po dawnym sanepidzie w budynku przy ul. Obrońców Pokoju w Trzebnicy idzie zgodnie z planem i nie ma tam żadnych problemów. Prawda okazała się jednak inna. Najpierw Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził, że inwestycja realizowana jest niezgodnie z projektem i pozwoleniem na budowę, a potem wstrzymał prace. Gmina aby ratować sytuację musiała zrobić projekt zamienny. Burmistrz opowiadał radnym, że to błędy projektanta doprowadziły do tej sytuacji. Za pomocą pism wzywano go, aby naprawił projekt, czyli de facto przygotował projekt zamienny w ramach reklamacji. Dzisiaj wiemy, że gmina zaczęła wykonywać jakieś dziwne ruchy.

Reklama

Gmina po blisko 8 miesiącach naliczyła wykonawcy karę umowną. Ale dotąd nie wyegzekwowała należnej kwoty. Dlaczego?


...

Płatny dostęp do treści

Spokojnie, ten tekst możesz przeczytać w całości. Dołącz do nas już teraz! Będziesz mógł czytać wszystkie teksty, bez ograniczeń. Sprawdź, co zyskasz.

Pozostało 84% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp

Aplikacja nowagazeta.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec - niezalogowany 2023-04-05 18:00:47

    Nie buduje się źle. Buduje się źle. Ja rozumiem, ze gazeta ma zlecenie na burmistrza, aby mieszać go z błotem, bo liczy na zmianę władzy. Wtedy będzie otrzymywać regularnie pieniądze tak jak otrzymuje z innych urzędów. Ot cała historia z atakiem gazety na burmistrza. Jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo, że chodzi o kasę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zainteresowana - niezalogowany 2023-04-05 18:34:07

    Daj sobie spokój, ta gazeta to jeden wielki hejt na burmistrza, nikt tego nietraktuje już poważnie. A grupa platformy z Trzebnicy myśli ze ta gazeta jest coś warta, wykorzystuje naczelnego do swoich interesów. Tak, najłatwiej jest atakować i wymyślać bzdurne tematy. Nawet nie wiesz ile donosów ci hejterzy składają do instytucji. Wszystko to ma na celu blokowanie dobrych działań całego urzędu. Na szczęście ludzie widza, kto wykłada kasę i kto się chce dorwać do koryta.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Helka - niezalogowany 2023-04-05 18:57:50

    Ortografia pani Zainteresowana się kłania, w Trzebnicy nie tylko PO działa ale inni ludzie też, ktorym nie podobają się działania pana meniącego się włodarzem miasta.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama