W poniedziałek w godzinach wieczornych doszło do groźnego zdarzenia przy budowie nowej Komendy Policji Powiatowej w Trzebnicy. Akcja usunięcia położonej na boku ciężarówki trwała kilka godzin. Poznaliśmy kulisy wydarzeń oraz problemy, jakie napotkała budowa.
Budowa nowej Komendy Powiatowej Policji w Trzebnicy trwa już od kilku tygodni. Inwestycję zaplanowano na działce, którą policja pozyskała od KOWR. To teren tuż za osiedlem bloków przy ul. Zielonego Dębu - Oleśnickiej. Sam projekt komendy jest imponujący. Inwestycja, której koszt szacowany jest na ponad 40 mln zł, ma zostać zakończona w pierwszej połowie 2028 roku. Umowę na budowę podpisano w Komendzie Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Dokument sygnowali zastępca komendanta wojewódzkiego policji insp. Tomasz Jędrzejowski oraz prezes firmy MKL Bau Mariusz Cizio.
Nowy obiekt ma spełniać nowoczesne standardy energooszczędności i komfortu pracy. W budynku przewidziano m.in. instalację fotowoltaiczną, stacje ładowania pojazdów elektrycznych oraz parkingi dla pracowników i mieszkańców. W nowej komendzie służbę pełnić będzie około 127 funkcjonariuszy i pracowników. Ale już na samym początku okazało się, że jest jeden poważny problem.
Otóż, do działki, na której powstaje inwestycja nie prowadzi żadna asfaltowa droga. Można powiedzieć, że w zasadzie drogi nie ma. Jest jedynie wyjeżdżony gruntowy trakt, prowadzący od zakrętu ulicy Zielonego Dębu. I właśnie tym fragmentem dostarczany jest towar na budowę i tędy jeździ ciężki sprzęt, łącznie z ciężarówkami, które dostarczają materiał budowlany.
Mieszkańcy osiedla już od kilku dni alarmują, że budowa utrudnia im życie. Chodzi przede wszystkim o poruszanie się fragmentem ulicy osiedlowej, gdzie nanosi się mnóstwo ziemi i gliny z budowy. Poza tym, ciężki sprzęt przejeżdża tuż pod oknami. Jest mnóstwo kurzu, a jakby tego było mało, wykorzystany fragment gruntu, to ścieżka, którą dzieci chodzą na pobliski kompleks boisk przy ul. Czereśniowej....
Spokojnie, ten tekst możesz przeczytać w całości. Dołącz do nas już teraz! Będziesz mógł czytać wszystkie teksty, bez ograniczeń. Sprawdź, co zyskasz.
Pozostało 74% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy funkcjonariusze policji będą dojeżdżać do nowej komendy tą nieutwardzoną drogą? Wydaje się to być sytuacją absurdalną. Inwestycja w komendę opiewa na znaczne środki finansowe, a jednocześnie brakuje środków na odpowiednią drogę dojazdową.
Mieszkańcy osiedla muszą sobie zdawać sprawę, że kiedy budowano ich mieszkania, nasze okna też były zakurzone, panował hałas a i czasami droga była zabłocona. Ludzie, nie bądźmy takimi paskudnymi samolubami, chcemy żeby miasto się rozwijało, chcemy pracy, chcemy investycji? Pozdrawiam wszystkich, którzy widzą czubek swojego nosa
Jak zwykle winien burmistrz.Jak PSG budowało bloki to pamiętam że droga na Głuchów była wiecznie zabłocona gliną z tej budowy wjazd tą drogą z góry do miasta to był horror trzeba było bardzo uważać żeby nie wpaść w poślizg a przy deszczowej pogodzie to katastrofa..Nie widziałem żeby kiedykolwiek kładziono najpierw asfalt a póżniej budowano osiedle czy magazyny czy też jakiś budynek .Firma chciała zaoszczędzić jak widać ze zdjęcia .
Czy funkcjonariusze policji będą dojeżdżać do nowej komendy tą nieutwardzoną drogą? Wydaje się to być sytuacją absurdalną. Inwestycja w komendę opiewa na znaczne środki finansowe, a jednocześnie brakuje środków na odpowiednią drogę dojazdową.
Mieszkańcy osiedla muszą sobie zdawać sprawę, że kiedy budowano ich mieszkania, nasze okna też były zakurzone, panował hałas a i czasami droga była zabłocona. Ludzie, nie bądźmy takimi paskudnymi samolubami, chcemy żeby miasto się rozwijało, chcemy pracy, chcemy investycji? Pozdrawiam wszystkich, którzy widzą czubek swojego nosa
Jak zwykle winien burmistrz.Jak PSG budowało bloki to pamiętam że droga na Głuchów była wiecznie zabłocona gliną z tej budowy wjazd tą drogą z góry do miasta to był horror trzeba było bardzo uważać żeby nie wpaść w poślizg a przy deszczowej pogodzie to katastrofa..Nie widziałem żeby kiedykolwiek kładziono najpierw asfalt a póżniej budowano osiedle czy magazyny czy też jakiś budynek .Firma chciała zaoszczędzić jak widać ze zdjęcia .