Funkcjonariusze z komisariatu policji w Żmigrodzie patrolując okoliczne wioski na terenie gminy Żmigród zauważyli chodzącego po polu mężczyznę, który używając metalowego urządzenia prawdopodobnie poszukiwał historycznych pamiątek. Gdy podeszli do niego, mogli już z bliska zobaczyć, że tym urządzeniem jest wykrywacz metali. Poprosili 27-letniego mieszkańca naszego powiatu o okazanie pozwolenia na poszukiwanie zabytków. Okazało się, że go nie posiada. W wyniku przeszukania funkcjonariusze znaleźli różne przedmioty, m.in. monety.
Mężczyzna usłyszał zarzut poszukiwania ukrytych lub porzuconych zabytków bez zezwolenia. Policjanci przypominają, że zgodnie z ustawą z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, kto bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia poszukuje ukrytych lub porzuconych zabytków, w tym przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Aby móc legalnie poszukiwać zabytków, należy uzyskać od Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków pozwolenie na prowadzenie poszukiwań. Fot.: KPP w Trzebnicy.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jako historyk i muzealnik apeluję do trzebnickich policjantów o natychmiastowe umorzenie dochodzenia przeciwko zatrzymanemu niewinnemu poszukiwaczowi-hobbyście i zwrot bezpodstawnie skonfiskowanego sprzętu człowiekowi, który nie poszukiwał zabytków lecz bezwartościowych z naukowego punktu widzenia występujących w masowych ilościach starych przedmiotów, takich jak sztućce i międzywojenne pfennigi. Interwencja policji była nieuzasadniona. Pozwolenia WKZ wymagają wyłącznie poszukiwania zabytków, tymczasem ten człowiek takowych przedmiotów nie poszukiwał. Kolejna absurdalna nadinterpretacja prawa. Wstyd
Policji to nie obchodzi, natomiast statystyki tak.
Poprawność językowa tego artykułu jest żenująca.
Tutaj Pan z wykrywaczem zatrzymany przez policję , tam koleś na skuterze 0,34 promila zatrzymany, a w starostwie 10 tysięcy nie wiadomo za co zapłacone i to w gotówce i tsm policji nie ma? Wystarczy przez płot przeskoczyć????coś czuję że temat naturalnie umrze. Drodzy radni pokażcie całą fakturę za plakaty widmo zobaczymy co to za firma. Kiepsko to wygląda ? Czy radni zgłosili temat na policję prokuraturę?
Jako historyk i muzealnik apeluję do trzebnickich policjantów o natychmiastowe umorzenie dochodzenia przeciwko zatrzymanemu niewinnemu poszukiwaczowi-hobbyście i zwrot bezpodstawnie skonfiskowanego sprzętu człowiekowi, który nie poszukiwał zabytków lecz bezwartościowych z naukowego punktu widzenia występujących w masowych ilościach starych przedmiotów, takich jak sztućce i międzywojenne pfennigi. Interwencja policji była nieuzasadniona. Pozwolenia WKZ wymagają wyłącznie poszukiwania zabytków, tymczasem ten człowiek takowych przedmiotów nie poszukiwał. Kolejna absurdalna nadinterpretacja prawa. Wstyd
Policji to nie obchodzi, natomiast statystyki tak.
Poprawność językowa tego artykułu jest żenująca.