Z problemem braku słupów ogłoszeniowych oraz trudności z odczytaniem rozkładów jazdy zgłosiła się do naszej redakcji czytelniczka. Poprosiła, abyśmy zajęli się tym tematem.
Zgłoszenie przekazała jedna z mieszkanek, działająca w imieniu osób starszych, ale – jak podkreślała – problem dotyczy nie tylko tej grupy. Według niej w mieście zostały zaledwie trzy słupy ogłoszeniowe, podczas gdy kiedyś było ich znacznie więcej. Obecnie dominują gabloty gminne, które są zamknięte i niedostępne dla mieszkańców, przez co nie mogą oni samodzielnie zamieszczać ogłoszeń.
Drugim problemem są rozkłady jazdy. Zwracano uwagę, że są drukowane bardzo małą czcionką i często umieszczone zbyt wysoko. W efekcie starsze osoby mają trudności z ich odczytaniem na przystankach.
W tej sprawie skontaktowaliśmy się z Urzędem Miejskim w Trzebnicy. Naczelnik Wydziału Utrzymania Infrastruktury i Transportu Ryszard Paprotny przekazał, że do urzędu nie docierały wcześniej sygnały o zbyt małej liczbie słupów ogłoszeniowych. Dodał również, że nie ma informacji, aby w przeszłości było ich więcej ani z jakich powodów ewentualnie mogły zostać zlikwidowane. W związku z tym nie są obecnie planowane działania w tym zakresie. W przypadku rozkładów jazdy urzędnik zapowiedział, że sprawa zostanie sprawdzona.
W tle tej sytuacji pojawia się szerszy kontekst zmieniających się form komunikacji. Coraz więcej ogłoszeń przenosi się do internetu, jednak dotyczy to głównie młodszych mieszkańców. Starsze osoby nadal chętniej korzystają z tradycyjnych form, takich jak tablice czy słupy ogłoszeniowe. Jak pokazuje praktyka w innych miejscowościach, również tam, gdzie dostęp do sieci jest powszechny, klasyczne formy ogłoszeń wciąż są wykorzystywane i nie znikają z przestrzeni publicznej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze