Reklama

Dlaczego 8 czy 10 latki trenują po nocach?

29/10/2013 10:23
Najpierw na naszą redakcyjną skrzynkę mailową ([email protected]), wpłynął taki oto list:

"Witam! Jestem rodzicem jednego z chłopców, który trenuje piłkę nożną w Polonii Trzebnica. Dziecko ma 8 lat. Chciałbym poruszyć temat godzin w jakich trenują dzieci w wieku 8-10 lat. Są to godziny od 19.30 do 21.00 dwa razy w tygodniu. Włodarze klubu poinformowali Nas rodziców, iż inne godziny treningów nie wchodzą w grę, gdyż hale sportowe w godzinach wcześniejszych są zarezerwowane. Jest to dla mnie jako dla rodzica niezrozumiałe. Dziecko w tym wieku o godzinie 21.00 powinno już spać. W latach ubiegłych dzieci trenowały na hali o "normalnych" godzinach (16.00-17.30). W związku z zaistniałą sytuacją nasuwa się kilka pytań:

Co robią władze Polonii, oraz władze Gminy aby zapewnić tak małym dzieciom odpowiednie godziny treningów? (przecież Trzebnica jest "gminą wspierającą sport");

Czy hale sportowe wynajmowane są najpierw komercyjnie? A na samym końcu jest Polonia Trzebnica i jej podopieczni. Wydaje mi się że w tej całej sytuacji zapomniano o najważniejszym, czyli o dzieciach" - napisał rodzic.

Kilkanaście minut później, w tej samej sprawie zadzwonił pan Marcin: - Dla mnie jest to dziwne, że tak późno organizuje się zajęcia dla najmłodszych. Przecież niektórzy nie są mieszkańcami Trzebnicy i muszą dowieźć swoje dziecko na trening. Mieliśmy w tym tygodniu zebranie organizacyjne i zostaliśmy poinformowani o tym, że te godziny będą obowiązywać i nic się nie da zrobić. Jest to dla mnie dziwne, tym bardziej, że przecież w Trzebnicy dostępnych jest kilka hal sportowych. Dlaczego zatem treningi muszą odbywać się w SP nr 3 i to tak późno? Poprzednio te zajęcia odbywały się o zdecydowanie wcześniejszej porze, tj. po godzinie 16. Teraz treningi kończą się o godzinie 21, zwykle o tej godzinie mój syn przewraca się na drugi bok - powiedział nam pan Marcin.

Dlaczego treningi piłkarskie dla 8-10 latków odbywają się tak późno? O wyjaśnienia poprosiliśmy prezesa zarządu Polonii Trzebnica Ryszarda Buckiego: - Już w połowie sierpnia informowaliśmy rodziców o tym, że treningi ulegną zmianie i nikt nie wnosił żadnych uwag. Część rodziców powiedziała nam, że im tak późna pora odbierania dziecka nie przeszkadza. Nikt nie zgłaszał również zastrzeżeń u trenera prowadzącego zajęcia. Do mnie również nie dotarły żadne skargi od rodziców. Mamy stuprocentową frekwencję na treningach - powiedział nam prezes.

Wyjaśnił także powód, dla którego te zajęcia organizowane są tak późno: po prostu zwiększyła się oferta zajęć dla najmłodszych, powstało kilka grup wiekowych:

- Teraz na zajęcia odbywające się po po godzinie 16 chodzą najmłodsi, 4-5 latkowie - wyjaśnił Ryszard Bucki.

Prezes przyznał, że hala sportowa, gdzie dwa razy w tygodniu ćwiczą chłopcy jest im udostępniana za darmo: - To jedyna szkoła, która zgodziła nam się bezpłatnie udostępnić halę, więc musimy być elastyczni w stosunku do wyznaczonych nam godzin. Nie korzystamy z hali ZAPO, ponieważ tam panuje "niepisana zasada", że udostępniania jest na zajęcia siatkarskiej Gaudii, grupie mażoretek, dla osób grających w koszykówkę czy piłkę ręczną, zatem grafik zajęć w tygodniu, w tej hali, jest dość napięty. W zeszłym roku korzystaliśmy z hali przy PZS nr 2, za którą płaciliśmy. W tym roku nie możemy sobie pozwolić na płacenie za korzystanie z hali, ponieważ nas na to nie stać. Prowadziłem korespondencję z dyrektorem PZS 2, w której wyjaśniałem w jakiej znajdujemy się sytuacji finansowej. Dodatkowo wspominałem o tym, że gros uczniów także z ich szkoły uczęszcza na nasze zajęcia. Dyrektor jednak nie zgodził się wynajmować nam bezpłatnie hali - dodał prezes Bucki.

Ireneusz Chudzikowski, dyrektor PZS nr 2 przyznaje, że prezes zwracał się pisemnie z prośbą o bezpłatne korzystanie z obiektu: - W tym przypadku zadziałały powody materialne. Sami jesteśmy dzierżawcą hali, która jest własnością powiatu. Udostępniamy ją innym podmiotom, jeżeli zapłacą. W ubiegłym roku, gdy zdarzały się sporadyczne przypadki i gdy prezes poprosił o użyczenie hali, to mogliśmy ją bezpłatnie udostępnić. Teraz obiekt jest praktycznie przez cały czas wykorzystywany i nie mamy takiej  możliwości - wyjaśnił dyrektor.

Należy pamiętać, że TSSR Polonia Trzebnica, to właściwie prywatny podmiot. Tworzą go działacze stowarzyszenia i jak każdy inny organizator zajęć pozalekcyjnych powinien ponosić pewne koszty, czyli np. wynajmu sali. Rodzice dzieci wprawdzie nie płacą za zajęcia, ale ponieważ stowarzyszenie ma status organizacji pożytku publicznego, to co roku otrzymuje z gminy sporą dotację. W tym roku Polonia Trzebnica z budżetu gminy otrzyma około 200 tys. zł. Do tego dochodzą wpłaty od sponsorów czy firm, które na stadionie rozwieszają swoje banery reklamowe.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    cespuglio - niezalogowany 2013-11-07 11:08:14

    A ja jestem zadowolony, że mój syn trenuje o 19.30. Pracuję we Wrocławiu, żeby utrzymać rodzinę i jestem w domu najwcześniej o 18.00. Gdyby treningi były o 16.00 moje moje dziecko musiałoby z nich zrezygnować. Nota bene już widzę tych wszystkich 10-latków, który o 21.00 grzecznie śpią. Poza prosze sprawdzić ile dresy firmy JAKO kosztują w wolnej sprzedaży, naprawdę 75 PLN to cena z dużym rabatem, a 50 PLN opłaty za miesiąc to naprawdę niewielkie pieniądze, np. we wrześniu dzieciaki miały 2 wyjazdy na turnieje do Wrocławia w tej cenie. Oczywiście zgadzam się z Maxem ... a Nowa tradycyjnie tym ulwersującym tematem trafiła kulą w płot.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wojo - niezalogowany 2013-11-06 23:59:37

    https://www.youtube.com/watch?v=Hc3UDSYaCDA Jeśli ktoś ma chwilę polecam obejrzeć. Podobna sytuacja w Trzebnicy. Snucie mitów i domysłów a pomocy znikąd ;]

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    max - niezalogowany 2013-11-06 23:54:38

    Szkoda, że gazeta o takiej poczytalności jak NOWA nie zaangażuje się finansowo w klub ;) Można za sponsorować dresy dla jednej grupy :) To przy 20 dzieciakach wyjdzie bagatela 5 tysięcy co to dla gazety :>? A jak zadowoleni byli by rodzice, że kupując gazetę wspierają jednocześnie swoje pociechy! Szanowna gazeto co wy na to ;)?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama