Reklama

Pożar w domu w Trzebnicy. Strażacy uratowali pięć psów

W piątek, 6 lutego, tuż przed godziną 15, strażacy zostali wezwani do pożaru domu jednorodzinnego w Trzebnicy. Po przyjeździe na miejsce zastali otwarte drzwi i ogień trawiący pomieszczenia na parterze budynku.

Przed domem znajdowało się dwóch nastolatków, którzy opuścili budynek jeszcze przed przybyciem służb. Poinformowali oni strażaków, że w środku nie ma innych osób. Młodzi ludzie zostali później przebadani przez zespół ratownictwa medycznego i pozostali na miejscu zdarzenia.

Strażacy przystąpili do gaszenia pożaru. Po opanowaniu ognia w pierwszym pomieszczeniu uzyskali dostęp do klatki schodowej i przeszukali wyższe kondygnacje budynku, które były mocno zadymione.

W trakcie działań okazało się, że na pierwszym piętrze znajduje się pięć psów. Strażakom udało się uratować zwierzaki.

Reklama

Z budynku wyniesiono również dwie butle z propan-butanem, które nie były objęte działaniem ognia. Po ugaszeniu pożaru pomieszczenia zostały oddymione i przewietrzone, a strażacy przeprowadzili prace rozbiórkowe nadpalonych elementów. Dzięki temu udało się uzyskać dostęp do żarzących się drewnianych części - boazerii i ościeżnic drzwiowych. Budynek został sprawdzony kamerą termowizyjną i miernikiem.

 

W akcji brało udział osiem zastępów straży pożarnej. Działania trwały około półtorej godziny. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Tomek - niezalogowany 2026-02-10 19:09:56

    A gdzie był ten pożar?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mieszkaniec DTR - niezalogowany 2026-02-15 07:57:20

    8 zastępów: 2 z PSP działały, 6 z OSP (36 ludzi) obserwowało - dowieźli wodę. To jest zwykła granda, naciąganie budżetu gmin na koszty. Każdy ochotnik otrzymuje 35-50 zł za godzinę udziału w akcji za nicnierobienie. Jedna cysterna zastąpiłaby tych 36 nierobów. Ale wystarczy strażakowi OSP 1 wyjazd w roku, aby zasłużyć na dodatek do emerytury w wysokości 200 zł. Czego tu nie rozumiecie? To mniej więcej tak, jak by do wymiany żarówki potrzeba było 4 elektryków.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości