Reklama

[NASZ NEWS] Działka od syna burmistrza, później gminne kontrakty. Nazwiska znów się powtarzają


Przetarg na bieżące utrzymanie ulic i chodników w Gminie Trzebnica miał być jednym z wielu postępowań dotyczących codziennego funkcjonowania samorządu. Dokumenty pokazują jednak, że sprawa ma znacznie szerszy kontekst. W tle pojawia się firma, która przejęła część działalności po wieloletnim wykonawcy gminnych robót drogowych, rodzinne powiązania pomiędzy przedsiębiorcami oraz historia działki kupionej od syna burmistrza Marka Długozimy.


Wszystko to dzieje się w czasie, gdy sam burmistrz usłyszał poważne zarzuty prokuratorskie, w tym dotyczące przekroczenia uprawnień i przyjmowania korzyści majątkowych.

Najpierw jeden przetarg

10 kwietnia 2026 roku Gmina Trzebnica ogłosiła postępowanie pod nazwą „Bieżące utrzymanie ulic i chodników oraz dróg pozamiejskich”.

To jedno z ważniejszych zamówień związanych z utrzymaniem infrastruktury drogowej. Chodzi między innymi o naprawy uszkodzonych nawierzchni, wymianę elementów chodników, usuwanie ubytków oraz inne bieżące roboty wykonywane przez cały rok.


Co ciekawe, do przetargu zgłosiła się tylko jedna firma czyli MARBRUK Mariusza Kwaka. Przedsiębiorca zaoferował wykonanie zadania za 797.058,45 zł brutto. Tego samego dnia urząd poinformował, że na realizację zamówienia zabezpieczył kwotę niemal dwukrotnie wyższą, a dokładnie: 1.455.147,09 zł. Różnica pomiędzy kwotą przeznaczoną na zadanie a ofertą wykonawcy wynosiła ponad 658 tys. zł. Dla gminy oznaczało to możliwość wykonania zadania za kwotę znacznie niższą od planowanej.

Reklama

Przetarg zostaje unieważniony

Zamiast rozstrzygnięcia przetargu urząd 27 kwietnia opublikował informację o... unieważnieniu postępowania. W uzasadnieniu wskazano, że jedyna oferta podlega odrzuceniu na podstawie art. 226 ust. 1 pkt 5 oraz pkt 10 ustawy Prawo zamówień publicznych. Chodzi o rzekomą niezgodność treści oferty z warunkami zamówienia oraz błędy w obliczeniu ceny.

W efekcie postępowanie zostało zamknięte bez wyboru wykonawcy. Sytuacja jest o tyle nietypowa, że powodem unieważnienia nie był brak środków finansowych. Gmina posiadała bowiem środki znacznie przewyższające wartość złożonej oferty. Co ważne, urząd nie podał na czym owe braki miały polegać, a także czy wezwał oferenta do wyjaśnień czy uzupełnienia oferty. 

Następnego dnia nowe postępowanie

Najbardziej zaskakujący okazał się jednak kolejny krok urzędników. Już dzień później czyli 28 kwietnia 2026 roku, Gmina Trzebnica ogłosiła nowy przetarg dotyczący dokładnie tego samego zadania. Nie zmieniła się również kwota zabezpieczona w budżecie. Wskazano tą samą kwotę czyli: 1.455.147,09 zł.

Różnica polegała na tym, że po pierwszym postępowaniu wszyscy potencjalni wykonawcy znali już kwotę jaką gmina zamierza, przynajmniej w teorii przeznaczyć na to zadanie. W drugim przetargu wpłynęły dwie oferty. Pierwszą ponownie złożył MARBRUK Mariusz Kwak. Ale tym razem cena wyniosła 838.066,65 zł brutto. Oznacza to wzrost o ponad 41 tys. zł w stosunku do oferty złożonej w unieważnionym postępowaniu. Ale to nie koniec, dalej jest jeszcze ciekawiej......

Płatny dostęp do treści

Spokojnie, ten tekst możesz przeczytać w całości. Dołącz do nas już teraz! Będziesz mógł czytać wszystkie teksty, bez ograniczeń. Sprawdź, co zyskasz.

Pozostało 69% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/06/2026 14:39
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Hehehe - niezalogowany 2026-06-10 16:11:36

    Powiązania co najmniej jak w geesie kolesie . Miliony dla swoich.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mieszkaniec DTR - niezalogowany 2026-06-10 18:51:58

    Syn burmistrza jest adwokatem. Adwokat to prawnik. Prawnik to w wielu przypadkach wykształcony przestępca. Burmistrz też jest z wykształcenia prawnikiem - doktór. Czy znajdzie się prokurator (też prawnik) który rozstrzela tę hołotę?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • banały - niezalogowany 2026-06-10 22:53:19

    redaktor samozwańczy , przed pisaniem artykułów kupuje dwie działki i widać to co widać .

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości