Przetarg na bieżące utrzymanie ulic i chodników w Gminie Trzebnica miał być jednym z wielu postępowań dotyczących codziennego funkcjonowania samorządu. Dokumenty pokazują jednak, że sprawa ma znacznie szerszy kontekst. W tle pojawia się firma, która przejęła część działalności po wieloletnim wykonawcy gminnych robót drogowych, rodzinne powiązania pomiędzy przedsiębiorcami oraz historia działki kupionej od syna burmistrza Marka Długozimy.
Wszystko to dzieje się w czasie, gdy sam burmistrz usłyszał poważne zarzuty prokuratorskie, w tym dotyczące przekroczenia uprawnień i przyjmowania korzyści majątkowych.
10 kwietnia 2026 roku Gmina Trzebnica ogłosiła postępowanie pod nazwą „Bieżące utrzymanie ulic i chodników oraz dróg pozamiejskich”.
To jedno z ważniejszych zamówień związanych z utrzymaniem infrastruktury drogowej. Chodzi między innymi o naprawy uszkodzonych nawierzchni, wymianę elementów chodników, usuwanie ubytków oraz inne bieżące roboty wykonywane przez cały rok.
Zamiast rozstrzygnięcia przetargu urząd 27 kwietnia opublikował informację o... unieważnieniu postępowania. W uzasadnieniu wskazano, że jedyna oferta podlega odrzuceniu na podstawie art. 226 ust. 1 pkt 5 oraz pkt 10 ustawy Prawo zamówień publicznych. Chodzi o rzekomą niezgodność treści oferty z warunkami zamówienia oraz błędy w obliczeniu ceny.
W efekcie postępowanie zostało zamknięte bez wyboru wykonawcy. Sytuacja jest o tyle nietypowa, że powodem unieważnienia nie był brak środków finansowych. Gmina posiadała bowiem środki znacznie przewyższające wartość złożonej oferty. Co ważne, urząd nie podał na czym owe braki miały polegać, a także czy wezwał oferenta do wyjaśnień czy uzupełnienia oferty.
Najbardziej zaskakujący okazał się jednak kolejny krok urzędników. Już dzień później czyli 28 kwietnia 2026 roku, Gmina Trzebnica ogłosiła nowy przetarg dotyczący dokładnie tego samego zadania. Nie zmieniła się również kwota zabezpieczona w budżecie. Wskazano tą samą kwotę czyli: 1.455.147,09 zł.
Różnica polegała na tym, że po pierwszym postępowaniu wszyscy potencjalni wykonawcy znali już kwotę jaką gmina zamierza, przynajmniej w teorii przeznaczyć na to zadanie. W drugim przetargu wpłynęły dwie oferty. Pierwszą ponownie złożył MARBRUK Mariusz Kwak. Ale tym razem cena wyniosła 838.066,65 zł brutto. Oznacza to wzrost o ponad 41 tys. zł w stosunku do oferty złożonej w unieważnionym postępowaniu. Ale to nie koniec, dalej jest jeszcze ciekawiej......
Spokojnie, ten tekst możesz przeczytać w całości. Dołącz do nas już teraz! Będziesz mógł czytać wszystkie teksty, bez ograniczeń. Sprawdź, co zyskasz.
Pozostało 69% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze