Reklama

Wjechał na budowę S5

26/09/2017 06:16

Takie zgłoszenia raczej się nie zdarzają. W piątek 16 września, kilka minut po północy, strażacy dostali informację, że kierowca wjechał w barierkę na drodze.




I co ciekawe, nie potrafił określić gdzie jest



Czytaj dalej...





Z pierwszej informacji wynikało, że miejscem zdarzenia jest budowa drogi S5, około 15 kilometrów od Wrocławia. Kiedy dyżurny z trzebnicy zadzwonił do poszkodowanego kierowcy, ten powiedział, że jechał drogą z Poznania do Wrocławia i minął Żmigród, Prusice i Trzebnicę.




Z jego relacji wynikało, że znajduje się pomiędzy Trzebnicą a Wrocławiem, około 15 km od Wrocławia, ale na budowie S5

Reklama


W trakcie poszukiwań na terenie wskazanym przez mężczyznę, dyżurny straży skontaktował się z dyżurnym policji i ustalili, że kierowca być może jest w okolicy Prusic - mówi Dariusz Zajączkowski, rzecznik prasowy trzebnickich strażaków.




Mężczyzny nie udało się tam jednak odnaleźć



Służby skontaktowały się z zespołem ratownictwa medycznego (również biorącego udział w akcji), który zasugerował, że poszkodowany może być w okolicach Żmigrodu. - Po chwili ratownicy medyczni potwierdzili, że mężczyzny wjechał na budowę S5 w okolicach Żmigrodu. To medycy pierwsi go odnaleźli i zabrali do szpitala - mówi Dariusz Zajączkowski.

Reklama

Jak dodaje, na miejsce dojechali strażacy z Trzebnicy i Żmigrodu. Okazało się, że do kolizji doszło na fragmencie budowanej drogi.




Samochód uderzył w betonową barierę na zamkniętym odcinku



Dla pewności, że nikt inny nie ucierpiał, strażacy przeszukali okolicę.


Cała akcja trwała blisko 3 godziny, a brało w niej udział 8 strażaków.


 

Aplikacja nowagazeta.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama