Reklama

O krok od tragedii. Kto zawinił?

14/02/2017 13:48
O całym zdarzeniu poinformowała nas radna Małgorzata Kozłowska. Radną zaniepokoił komentarz jednego z mieszkańców gminy Zawonia na stronie naszej gazety, zwracający uwagę na niewyjaśniony problem, o którym - jak się okazało - nikt z urzędników nic nie wie.

Ponowne zainteresowanie sprawą zaczęło się od następującego komentarza na stronie internetowej naszej gazety:

"Prokurator byłby wezwany, ale ktoś ostrzegł ludzi budujących boisko plażowe (na boisku obok szkoły w Zawoni). Ostrzegł tych ludzi, że pod ziemią jest linia energetyczna. Ludzie sprowadzili specjalistę z urządzeniem, który potwierdził, że pod ziemią jest nieujawniony kabel energetyczny. Kabel został położony w roku 2012 lub 2013 i posłużył do zasilenia klimatyzacji w sali gimnastycznej. Pani wójt była w tym czasie radną. Czy zainteresowała się pani tym wydatkiem? W tym konkretnym przypadku doszło do zagrożenia zdrowia i życia ludzi!!!!"

Radna Małgorzata Kozłowska postanowiła na nowo zająć się sprawą ponieważ, jak wspomnieliśmy, zaniepokoił ją komentarz, który zacytowaliśmy powyżej. Jak się okazało, całe zdarzenie miało miejsce w 2015 roku, podczas budowy boiska do piłki plażowej w Zawoni.

Więcej szczegółów na ten temat znajdziecie Państwo w najnowszym wydaniu NOWej.

A dlaczego doszło do takiego ogromnego niedopatrzenia i kto zaniedbał swoje obowiązki, tym samym narażając życie i zdrowie innych ludzi? Będziemy wyjaśniać tę sprawę i na bieżąco informować o nowych informacjach.

 

Aplikacja nowagazeta.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Przemysław Prejna - niezalogowany 2017-09-06 16:42:29

    Przewód jest zakopany głęboko pod ziemią. Więc nie rozumiem w czym problem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kamil - niezalogowany 2017-02-18 23:44:31

    Dwa, może trzy lata temu krążyła informacja o śmiertelnym porażeniu chłopca. Zwisał przewód i doszło do tragedii. Była ofiara, zostali zrozpaczeni rodzice, kłopoty zaczęły się dla zarządców obiektu. Na boisku przy szkole w Zawoni do takiej sytuacji nie doszło. Ktoś jest zawiedziony?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ola - niezalogowany 2017-02-17 22:21:07

    Sucha-W masz rację, kable idą pod ziemią ale zgodnie z planem. Każdy kabel powinien być na mapie obiektu. Z tego co pisze Gazeta kabla nie ma na planach i nikt o nim nic nie wie. Ktoś podkablował i sprawa się rypła. O to tu chodzi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama