Nim 18 marca zapełniła się hala sportowa Powiatowego Zespołu Szkół nr 1 w Trzebnicy rozpoczynali swą rozgrywkę kibice z Milicza. Przybyli gromadnie z werblami i flagami. Ich właściwy koncert odbył się podczas meczu ich zespołu z Trzebnicą, a potem ze Strzelinem. Gospodarze ustalili kolejność meczów w takich sposób, że pierwszy rozegrali ze Strzelinem a drugi z Miliczem. Oba spotkania mogły się podobać nie tyle z samej gry, co z ich dramaturgii.
Strzelinianki już po pierwszych uderzeniach piłki wyszły na prowadzenie i nie oddały go do końca seta. Nasze zawodniczki bardzo nieskutecznie broniły swego pola, a prawdziwych ataków nie zobaczyliśmy. Rywalki korzystały z ich niemocy i punktowały. Po czasie, jaki wzięła trenerka trzebniczanek (przy stanie seta 6 do 10) gra naszych znacząco ożywiła się. Stale jednak różnica punktowa wynosiła około 4-5 punktów. W tej części seta najbardziej interesujące były zdobywane punkty. Obie drużyny kolejnymi asami podwyższał swój stan punktowy. W tym dziele rywalki były jednak lepsze i zakończyły seta wysokim zwycięstwem 25:13. W naszym zespole brakowało właściwego odbioru piłki, nagrania atakującym i obrony pola. Ich grę można nazwać językiem nie sportowym "gapiostwem".
Drugi set rozpoczęły gospodynie od ostrego strzelania. Nim obejrzeliśmy się na tablicy wyników zapisano stan 7:0. Dopiero nieudany atak Ewy Maj dał punkt rywalkom. Od tego momentu gra toczyła się "punkt za punkt". Co najbardziej mogło się podobać w naszej drużynie, to zagrywka i ataki? Zagrywka była trudna, odrzucająca rywalki od siatki. Najlepsza atakująca drużyny ze Strzelina Karolina Szumiejko nie mogła atakować już na 3-4 metrze, bo na drodze stawał jej blok trzebniczanek i niewłaściwe rozegranie koleżanek. Strzelinianki są jednak wspaniała drużyną. Wspaniale rozumiejącą się, ruchliwą i umiejącą atakować nawet z trudnych nagrań. Ich stabilność w grze powoli prowadziła do wyrównania zdobyczy punktowych. Gdy na tablicy wyświetlił się remis 21:21, trzebniczanki zepsuły zagrywkę i rywalki wyszły na prowadzenie. Po ich serwie i naszym ataku przyjezdne popełniły błąd w rozegraniu i znów mieliśmy remis 22:22. Wówczas po punktowym ataku gospodyń na zagrywce stanęła Sandra Rojewska i dwoma asami serwisowymi zakończyła seta 25:22.
Tie-break rozpoczął się podobnie jak drugi set, czyli od prowadzenia trzebniczanek. Dopiero od stanu 6:0 rywalki rozpoczęły zdobycze punktowe, powoli powiększając ich stan i doprowadzając do remisu 10:10. Praktycznie na tyle było je stać, bo ostatecznie gospodynie zwyciężyły 15:11 i cały mecz 2:1.
Drugie spotkanie z Miliczem gospodynie rozpoczęły prowadzeniem. Równorzędną walkę obserwowaliśmy do remisu 10:10. Od tego momentu rywalki wyszły na prowadzenie i nie oddały go do końca seta, wygrywając 25:18. Nie wdając się opis przebiegu tego seta można znów napisać – trzebniczanki straciły szansę wygrania seta "przespały go". Drugi set od początku prawie do końca toczył się pod dyktando trzebniczanek, z przewagą 2-4 punktów. Ale sam finał należał do przyjezdnych. Doszły punktowo naszą drużynę remisując 23:23, a potem 24:24. Ostatecznie trzebniczanki zdobyły dwa dalsze punkty i wygrały seta. Tie-break pokazał "zęba" naszej drużyny. Zakończył się wynikiem 15:10.
Obserwując cały trójmecz mógłbym napisać – zwyciężyć powinna drużyna ze Strzelina, a Trzebnica winna była wygrać mecz z Miliczem 2:0. Stało się tak, że gospodynie wyszły z turnieju zwycięsko, a drugie miejsce zajęły rywalki ze Strzelina wygrywając z Miliczem 2:0. W naszej drużynie najbardziej podobała się Aleksandra Hady, bardzo skuteczna, szczególnie w zagrywce. Nasze licealistki mają duży potencjał i przy pełnej mobilizacji mogą wiele zdziałać.
Trzebniczanki wystąpiły w następującym składzie: Urszula Domagała się, Natalia Góral, Kinga Dziubczyńska, Aleksandra Hady, Ewa Maj, Iga Modelska, Monika Pietrzak, Milena Popiel, Sandra Rojewska, Anna Sieczejko, Paulina Walęcka, Aneta Miziniak. Drużynę prowadziła Cecylia Kądziołka. W drugiej drużynie turnieju LO Strzelin wystapiły: Agata Śliwa, Oliwia Pawleta, Agata Dziubaty, Marta Porada, Klaudia Żurawska, Paulina Smolańska, Karolina Szumiejko, Iga Kozińska, Justyna Białecka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze