Reklama

Komisarz w Trzebnicy? Wojewoda złożył wniosek do Premiera

Pod koniec lipca zapadł prawomocny wyrok sądu w sprawie wyborów burmistrza Gminy Trzebnica. Sąd unieważnił wybór Marka Długozimy na to stanowisko, stwierdził wygaśnięcie jego mandatu i wskazał, że wybory muszą zostać powtórzone w komisji obwodowej nr 14. Sąd wskazał, że w komisji zasiadała i liczyła głosy, siostra Marka Długozimy, co było niezgodne z prawem. Po decyzji sądu rozgorzała dyskusja o tym, kto będzie zarządzał gminą, do czasu ponownych wyborów, które wojewoda zaplanował na 20 października tego roku. 

Reklama

Marek Długozima już na spotkaniu z pracownikami, przekonywał, że nic się nie zmieni, że ona dalej będzie rządził i że nie mają się czego obawiać. Z pomocą ruszył przewodniczący rady Mateusz Stanisz, o którym opozycja mówi, że jest całkowicie zależny od Długozimy, bo dostał pracę w gminnej spółce, a wcześniej pracował w gminnej jednostce. Stanisz 29 lipca poinformował wojewodę Macieja Awiżena, że obowiązki, po Marku Długozimie przejmie zastępca burmistrza czyli Krystyna Haładaj. Zresztą oznajmił to wcześniej już na sesji 26 lipca. Tej sesji, którą opozycja zbojkotowała, bo uważa, że zwołana została na wniosek osoby nieuprawnionej. 

Co ciekawe, Marek Długozima cały czas pojawiał się w urzędzie, a jak nam powiedzieli pracownicy, właściwie nic się nie zmieniło. Dalej wydawał polecenia i wszystko kontrolował. Dalej zajmował też gabinet burmistrza. Jak to możliwe?

Reklama

Otóż Krystyna Haładaj, szybko powołała Długozimę, na... II zastępcę burmistrza. Były burmistrz, dalej więc fotografował się, przy różnych okazjach co może wyglądać na permanentną kampanię wyborczą, przed wyborczą powtórką.

Opozycja wskazywała, że to nieuczciwe i że gminą do wyborów powinien zarządzać komisarz. Ale wojewoda przez kilka tygodni nie podejmował żadnych decyzji. Pod koniec sierpnia, radny Sławomir Ćwikła wysłał w tej sprawie pytania, a biuro wojewody odpisało, że żadnych pism wojewoda nigdzie nie wysyłał. Tymczasem do naszej redakcji dotarła informacja, że wszystko zmieniło się kilka dni temu. Zapytaliśmy więc rzecznika prasowego wojewody, czy to prawda, że wojewoda wysłał wniosek o powołanie w Trzebnicy komisarza. Wczoraj po południu otrzymaliśmy odpowiedź:

Reklama

- Szanowny Panie Redaktorze, Wojewoda Dolnośląski w dniu 30 sierpnia 2024 r. wystąpił do Prezesa Rady Ministrów, za pośrednictwem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, z wnioskiem o wyznaczenie osoby, która przejmie funkcję Burmistrza Gminy Trzebnicy do czasu objęcia obowiązków przez nowo wybranego burmistrza - informował Bartosz Wojciechowski Rzecznik Prasowy Wojewody Dolnośląskiego.

Niestety nie otrzymaliśmy odpowiedzi na pytanie, kto miałby zostać komisarzem i jakie było uzasadnienie dla tej decyzji. Dzisiaj ponownie wysłaliśmy pytania. Jeśli otrzymamy odpowiedź, uzupełnimy ją w powyższym artykule. Będziemy też sprawdzać, czy wojewoda otrzymał odpowiedź od Prezesa Rady Ministrów.

Aplikacja nowagazeta.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/09/2024 11:28
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Trzebniczanie. - niezalogowany 2024-09-03 11:50:41

    Tak, dość tego co się dzieje w Trzebnicy. Trzeba przywrócić przestrzegania prawa i sprawiedliwość. Muszą być powtórzone równe i uczciwe wybory 20 października na burmistrza. My wyborcy a zarazem mieszkańcy jesteśmy takiego zdania i tak to oceniamy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wisznia Mała JB - niezalogowany 2024-09-03 12:56:18

    Weźcie już nie pokazujcie zdjęć tego długozimy. Wystarczy,

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mieszkanka - niezalogowany 2024-09-03 14:20:32

    Pani Krystyna wczoraj na apelu rozpoczynającym rok szkolny w SP2 pozdrawiała wszystkie dzieci od Burmistrza Marka Dlugozimy. Wyrazie padło określenie „burmistrza”. Od razu widać kto jest tu pionkiem, a kto szefem. Wstyd i zero szacunku dla samej siebie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama