Przyznajemy - pomysł całorocznego toru saneczkowego na Kociaku był oczywiście naszym prima aprilisowym żartem. Co nas cieszy, to fakt, iż nasz pomysł spotkał się z waszą, Drodzy Czytelnicy, aprobatą. No bo właściwie, dlaczego nie? Koszt - na pewno mniejszy niż kolejka wąskotorowa, o której ostatnio wspominał burmistrz, frajda znacznie większa, a i atrakcja przyciągająca turystów nie byle jaka. Takie tory są m.in. w Karpaczu, Polanicy Zdroju, nawet w Poznaniu - czemu nie miałby powstać w Trzebnicy? Panie burmistrzu, wiemy, że pilnie Pan śledzi każdy artykuł w NOWej, co Pan na to?
A Wy, mieszkańcy Trzebnicy? Wiemy, że większość z Was wcale nie chce Kociej Góry "na bogato" - kampusu, kolejki i tyrolki, które nie wiadomo kiedy powstaną (o ile w ogóle powstaną). Mówicie nam, że wystarczy Kociaka sprzątnąć, uporządkować, zamontować ławki, miejsca na grilla, pikniki i ogniska, że chcielibyście móc na Kociaku upiec kiełbaskę, pogadać z przyjaciółmi, opalać się, puszczać z dziećmi latawce i bańki mydlane... Teraz, nie za pięć lat. Co zatem według Was powinno powstać na Kociej Górze?
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze