Z dniem 31 października ubiegłego roku Katarzyna Lech odwołana została ze stanowiska Dyrektora Powiatowego Zespołu Szkół im. Jana Pawła II w Żmigrodzie. Wydana niedawno przez komisję dyscyplinarną decyzja nie uzasadnia jej odwołania.
Odwołanie dyrektorki zaskoczyło bardzo wiele osób. Katarzyna Lech posiada bowiem długi staż pracy na stanowisku dyrektora oraz jako nauczyciel. Otrzymała dotychczas w swojej karierze wiele nagród i wyróżnień. Dlaczego została odwołana?
- Uważam, że decyzja o moim odwołaniu jest tendencyjna. Nie zgadzam się z nią i na pewno będę się odwoływać. Uważam, że to wszystko jest mocno naciągane. Mam poczucie, że ma to kontekst polityczny - powiedziała nam Katarzyna Lech o odwołaniu jej z funkcji dyrektora, gdy pisaliśmy o tym artykuł w listopadzie ubiegłego roku.
...
Spokojnie, ten tekst możesz przeczytać w całości. Dołącz do nas już teraz! Będziesz mógł czytać wszystkie teksty, bez ograniczeń. Sprawdź, co zyskasz.
Pozostało 89% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępJeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przecież wszyscy wiedzą, że Matusiakowa straszyła osoby kandydujące z list innych niż Samorządowcy czy Pis do jakichkolwiek struktur czy też popierające innych niż ona. Tych, którzy z takich powodów stracili pracę jest więcej: Pani Katarzyna Lech, Pani Barbara Andrzejewska, Pan Robert Borczyk, Pan Artur Kanicki, Pani Iwona Kurowska, Pan Grzegorz Derela, Pan Tomasz Opałka czy ostatnio Pani Emilia Bandrowicz. Może jest tych osób więcej, ale są też takie, które same odeszły, bo nie mogły znieść tego, co się wyrabia w starostwie. Pani Matusiak...mam nadzieję, że dosięgnie Panią sprawiedliwość...i to bolesna tak, jak były bolesne dla wszystkich osób pani decyzje.
To prawda. To nie tylko zemsta polityczna, ale też, a może przede wszystkim, wymiana na pracowników lojalnych, którzy nie będą protestować i informować prasy oraz opozycji o nieprawidłowościach. Niestety często bywa w takich przypadkach, że pracownik wierny zwykle jest mierny. Ci, którzy zostali zwolnieni przez Matusiak, byli dobrymi, doświadczonymi pracownikami. Czystki na taką skalę to domena Bezprawia i Niesprawiedliwości. Właśnie ta gangrena dosięgnęła naszego powiatu. Trzymam kciuki za opozycję i ludzi dobrej woli, aby starostwo powiatowe wyleczyć z tej gangreny, a także za zwolnionych, aby skutecznie dochodzili swoich praw w sądzie.
Wszystkie nazwiska które wymieniłeś są z nadania politycznego. Prawdopodobnie zatrudnieni kiedyś po znajomości , powiedz gdzie teraz pracują. Kto płaci za ich wierność ? mieszkańcy Gminy Prusice między innymi ! Powiedz tez kim jesteś i dla czego ich bronisz. Może stań w obronie zwykłych ludzi którzy tracą pracę! Tak się kończy kiedy bierzesz etat za wchodzenie w .... Do czytelników ! Nie martwcie się o te osoby, dostały już fuchy i mają się dobrze ale propaganda na temat niedobrej Pani Starosty musi trwać.
A wydawało się, że wszyscy już o tym zapomnieli...
Wszystko należy pamiętać. Rozliczyć do bólu.
W Polsce nikt nikogo jeszcze nie rozliczył. Tak jest od 1989 roku i będzie na wieki wieków.
Przecież wszyscy wiedzą, że Matusiakowa straszyła osoby kandydujące z list innych niż Samorządowcy czy Pis do jakichkolwiek struktur czy też popierające innych niż ona. Tych, którzy z takich powodów stracili pracę jest więcej: Pani Katarzyna Lech, Pani Barbara Andrzejewska, Pan Robert Borczyk, Pan Artur Kanicki, Pani Iwona Kurowska, Pan Grzegorz Derela, Pan Tomasz Opałka czy ostatnio Pani Emilia Bandrowicz. Może jest tych osób więcej, ale są też takie, które same odeszły, bo nie mogły znieść tego, co się wyrabia w starostwie. Pani Matusiak...mam nadzieję, że dosięgnie Panią sprawiedliwość...i to bolesna tak, jak były bolesne dla wszystkich osób pani decyzje.
To prawda. To nie tylko zemsta polityczna, ale też, a może przede wszystkim, wymiana na pracowników lojalnych, którzy nie będą protestować i informować prasy oraz opozycji o nieprawidłowościach. Niestety często bywa w takich przypadkach, że pracownik wierny zwykle jest mierny. Ci, którzy zostali zwolnieni przez Matusiak, byli dobrymi, doświadczonymi pracownikami. Czystki na taką skalę to domena Bezprawia i Niesprawiedliwości. Właśnie ta gangrena dosięgnęła naszego powiatu. Trzymam kciuki za opozycję i ludzi dobrej woli, aby starostwo powiatowe wyleczyć z tej gangreny, a także za zwolnionych, aby skutecznie dochodzili swoich praw w sądzie.
Wszystkie nazwiska które wymieniłeś są z nadania politycznego. Prawdopodobnie zatrudnieni kiedyś po znajomości , powiedz gdzie teraz pracują. Kto płaci za ich wierność ? mieszkańcy Gminy Prusice między innymi ! Powiedz tez kim jesteś i dla czego ich bronisz. Może stań w obronie zwykłych ludzi którzy tracą pracę! Tak się kończy kiedy bierzesz etat za wchodzenie w .... Do czytelników ! Nie martwcie się o te osoby, dostały już fuchy i mają się dobrze ale propaganda na temat niedobrej Pani Starosty musi trwać.