Reklama

Dewastacja przyrody czy udana inwestycja?

Z początkiem bieżącego roku do użytku, wraz z tarasem widokowym, została oddana druga pętla ścieżki na Winnej Górze. Wśród mieszkańców Trzebnicy wzbudza ona kontrowersje.

Ścieżka została wykonana w ramach drugiego etapu rewitalizacji Winnej Góry. Pierwszy wykonany został w 2018 r. Obydwa kosztowały Gminę Trzebnica po około 1,5 mln zł. Jak to bywa w tej gminie, nie wszystko poszło gładko. Przy realizacji pierwszego etapu wiele rzeczy zostało zrobionych niezgodnie z projektem i prawem budowlanym. Musiały zostać poprawione, co kosztowało gminę kolejne niemałe pieniądze.

...

Płatny dostęp do treści

Spokojnie, ten tekst możesz przeczytać w całości. Dołącz do nas już teraz! Będziesz mógł czytać wszystkie teksty, bez ograniczeń. Sprawdź, co zyskasz.

Pozostało 88% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp

Aplikacja nowagazeta.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    '"_////!! /!!!!!!! - niezalogowany 2023-04-16 12:27:01

    Źle i wielki błąd, że betonuje się Kocia Górę.Kolejna utrata natury.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wiesław - niezalogowany 2023-04-16 12:39:47

    Według niektórych osób najlepiej by było żeby rosły krzaczki a nie lepiej jest pospacerować po ogarniętym terenie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Maciej - niezalogowany 2023-04-16 16:20:59

    Bardzo dobrze, że zaczęto dbać o to by zielone miejsca w Trzebnicy były dostępne dla mieszkańców i spędzanie w nich czasu nie było survivalem, a przyjemnym spacerem. Zwolennikami pozostawienia krzaków są chyba jedynie osoby co lubiły w tych krzakach nie na widoku wódkę popijać. Gorzej, że niby tak dbają o przyrodę a nawet butelki po tej wódce już posprzątać nie umieli. Sprzątanie w Trzebnicy w parkach, lesie bukowym i właśnie kociaku to osobny rozdział. Mam nadzieję że i za to gmina się weźmie, bo niestety dla niektórych trzebniczan jest bez różnicy czy żyją przy wysypisku śmieci, czy rekreacyjnych terenach zielonych.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama