Współczesne łańcuchy logistyczne wymagają od dostawców twardych danych środowiskowych. W erze rosnących wymogów regulacyjnych i presji ze strony odbiorców B2B, intuicyjne oceny typu „produkt ekologiczny" przestają wystarczać – ich miejsce zajmują znormalizowane, zweryfikowane informacje o rzeczywistym wpływie wyrobu na ekosystem w całym czasie funkcjonowania produktu na rynku. Dowiedz się, jak analiza cyklu życia produktu (LCA) i deklaracje środowiskowe EPD stają się nową walutą w relacjach biznesowych, umożliwiając firmom nie tylko raportowanie zgodne z ESG, ale przede wszystkim realne obniżenie kosztów operacyjnych i emisji w całym łańcuchu wartości.
Branża budowlana i automotive jako pierwsze zaczęły odchodzić od ogólnych certyfikatów „eko" na rzecz konkretnych wskaźników liczbowych. Przyczyna jest prosta: wybierając dostawcę elementów konstrukcyjnych czy komponentów, przedsiębiorstwa muszą uwzględnić emisyjność zakupionych produktów w swoim własnym bilansie węglowym. Ogólne zapewnienia o „przyjazności środowisku" nie pozwalają na oszacowanie tych informacji.
Deklaracje środowiskowe typu III (EPD – Environmental Product Declaration), opracowywane zgodnie z normą ISO 14025, dostarczają konkretnych danych. Bazują one na pełnej analizie cyklu życia (LCA), obejmującej wszystkie etapy: od wydobycia surowców, przez produkcję i transport, użytkowanie, aż po utylizację lub recykling. Każdy z tych etapów jest kwantyfikowany w kategoriach takich jak potencjał ocieplenia globalnego (GWP), zakwaszenie środowiska, eutrofizacja czy zużycie zasobów nieodnawialnych.
To przejście od deklaracji jakościowych do ilościowych zmienia fundamentalnie sposób, w jaki firmy podchodzą do optymalizacji środowiskowej – zamiast działać intuicyjnie, mogą podejmować decyzje oparte na faktach.
Największą wartością biznesową EPD nie jest sam dokument, lecz proces jego powstawania. Przeprowadzenie szczegółowej analizy LCA ujawnia tak zwane „gorące punkty" (hotspoty) – etapy produkcji odpowiedzialne za największą część całkowitego śladu środowiskowego. W praktyce najczęściej okazuje się, że 20-30% procesów generuje 70-80% emisji lub zużycia zasobów.
Przykładowo, producent komponentów metalowych może odkryć, że nie sam proces obróbki, ale energia elektryczna wykorzystywana w piecu stanowi 65% jego śladu węglowego. Ta wiedza pozwala precyzyjnie ukierunkować działania: zmiana dostawcy energii na odnawialne źródła lub optymalizacja profilu grzewczego może obniżyć całkowity wpływ środowiskowy o połowę – przy jednoczesnej redukcji kosztów operacyjnych.
Deklaracje środowiskowe przekształcają zatem ochronę klimatu z obszaru CSR w narzędzie optymalizacji procesów. Zamiast inwestować równomiernie we wszystkie etapy produkcji, firma koncentruje zasoby tam, gdzie przyniesie to największy efekt środowiskowy i ekonomiczny.
Wartość EPD wynika nie tylko z metodyki, ale także z niezależnej weryfikacji. Deklaracje środowiskowe typu III wymagają audytu przeprowadzonego przez akredytowaną jednostkę – taką jak Bureau Veritas – która sprawdza poprawność metodologiczną analizy LCA, zgodność z odpowiednimi PCR (Product Category Rules) oraz wiarygodność danych źródłowych.
Audyt zewnętrzny spełnia dwie funkcje. Po pierwsze, zapewnia uznanie dokumentu na rynkach międzynarodowych – EPD zweryfikowane przez niezależną jednostkę są akceptowane w systemach certyfikacji budynków (LEED, BREEAM, DGNB) oraz przez największych odbiorców korporacyjnych, którzy budują własne strategie niskoemisyjne. Po drugie, chroni firmę przed zarzutami greenwashingu. W erze rosnącej kontroli regulacyjnej (Dyrektywa CSRD, taksonomia UE) samodzielnie opracowane deklaracje bez weryfikacji stanowią potencjalne ryzyko prawne i reputacyjne.
Bureau Veritas, jako globalna jednostka weryfikująca z akredytacją zgodną z ISO 14025 i ISO 17065, zapewnia, że deklaracje środowiskowe spełniają najwyższe standardy metodologiczne i są uznawane przez odbiorców w całym łańcuchu wartości.
Dane zawarte w EPD znajdują bezpośrednie zastosowanie w dwóch kluczowych obszarach współczesnego zarządzania: raportowaniu ESG i implementacji gospodarki obiegu zamkniętego (GOZ).
W obszarze ESG, deklaracje środowiskowe dostarczają kwantyfikowalnych wskaźników dla Scope 3 emisji (emisje w łańcuchu wartości), które stanowią zazwyczaj 80-90% całkowitego śladu węglowego organizacji. Bez twardych danych od dostawców, raportowanie w tym zakresie opiera się na szacunkach o niskiej wiarygodności. EPD zamykają tę lukę, umożliwiając precyzyjne obliczenie rzeczywistego wpływu zakupionych materiałów i komponentów.
W kontekście GOZ, analiza cyklu życia ujawnia potencjał recyklingu i ponownego wykorzystania materiałów. Deklaracje środowiskowe dokumentują zawartość surowców wtórnych w produkcie oraz jego zdolność do recyklingu po zakończeniu użytkowania – informacje kluczowe dla partnerów biznesowych projektujących produkty zgodnie z zasadami cyrkularnymi.

Postrzeganie EPD jako kosztu to perspektywa krótkoterminowa. W rzeczywistości deklaracje środowiskowe stanowią strategiczne zabezpieczenie pozycji firmy w łańcuchu dostaw nowoczesnej gospodarki.
Największe koncerny (m.in. automotive, FMCG, budownictwo) wprowadzają kryteria środowiskowe do procedur zakupowych. Dostawcy bez zweryfikowanych danych LCA stopniowo tracą dostęp do tych rynków. Równocześnie, posiadanie EPD otwiera nowe możliwości: wiele przetargów publicznych przyznaje punkty za udokumentowany niski ślad węglowy, a finansowanie zielone (green loans) często wymaga wykazania mierzalnego wpływu środowiskowego produktów.
Inwestycja w deklaracje środowiskowe to zatem decyzja o uczestnictwie w niskoemisyjnej gospodarce przyszłości – gospodarce, w której cykl życia produktu stał się nową walutą relacji B2B.
Artykuł partnera
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze