Ławki zniknęły z dnia na dzień. Na osiedlu przy ulicy Daszyńskiego 38-42 w Trzebnicy mieszkańcy zostali bez miejsca do odpoczynku – akurat wtedy, gdy zaczyna się robić cieplej i coraz więcej osób wychodzi na zewnątrz. Dla wielu to nie był tylko element przestrzeni, ale coś, bez czego trudno normalnie funkcjonować, zwłaszcza osobom mającym trudności z poruszaniem się.
Z informacją o zniknięciu ławek zgłosili się do nas mieszkańcy. Jak relacjonują, ławki zostały usunięte, a na ich miejscu zostały zasypane doły. Lokatorzy postanowili interweniować. W czwartek, 9 kwietnia, jeden z nich wybrał się do Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej w Trzebnicy. Najpierw trafił do sekretariatu, skąd został skierowany do działu technicznego. Tam rozmawiał z Emilią Małys – zastępcą prezesa i kierownikiem działu technicznego. Z tej rozmowy wynikało, że nowe ławki mają się pojawić, ale nie wiadomo kiedy. Jak usłyszał, spółdzielnia musi zebrać zapotrzebowanie z innych osiedli, złożyć zamówienie i dopiero po jego realizacji ławki zostaną zamontowane. Prezes spółdzielni – jak twierdzi mieszkaniec – nie chciał z nim rozmawiać.
...
Spokojnie, ten tekst możesz przeczytać w całości. Dołącz do nas już teraz! Będziesz mógł czytać wszystkie teksty, bez ograniczeń. Sprawdź, co zyskasz.
Pozostało 76% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze