Nasza gazeta opisała sprawę, którą zainteresowali się radni opozycji. Podczas swojej kontroli ujawnili, że są kontrowersje wokół pobranej zaliczki gotówkowej w kwocie 10.000 zł.
Nasza gazeta opisała sprawę, którą zainteresowali się radni opozycji. Podczas swojej kontroli ujawnili, że są kontrowersje wokół pobranej zaliczki gotówkowej w kwocie 10.000 zł. Sprawa wróciła na sesji Rady Powiatu tuż przed świętami. Starosta Małgorzata Matusiak zapewniała, że zlecenie zostało opłacone na podstawie faktury VAT. Ale największą ciekawostką była informacja, że wykonanie wspomnianych tablic miało nastąpić już po uroczystościach. Na to zresztą wskazywali radni, bo widzieli, że faktura została wystawiona około 2 miesiące później. Dodatkowo radni dowiedzieli się, że tablice zrobiono po uroczystościach, a na mocy ugody z wykonawcą są one dalej u niego przechowywane. Z pisma wynikało też, że IPN prowadzi postępowanie w sprawie zaopiniowania projektu i treści tablic. Przypomnijmy, zamówienie zrealizowano w 2023 roku!
Nasza redakcja już 3 stycznia wysłała pytania do starosty Małgorzaty Matusiak. 17 stycznia dostaliśmy odpowiedź. ...
Spokojnie, ten tekst możesz przeczytać w całości. Dołącz do nas już teraz! Będziesz mógł czytać wszystkie teksty, bez ograniczeń. Sprawdź, co zyskasz.
Pozostało 78% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępJeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Skoro są takie nieprawidłowości, to powinno być zgłoszenie do prokuratury. To są nasze pieniądze, a nie prywatny bank starosty. Prawi i sprawiedliwi z koalicji wiedzą i nie chcą żadnych wyjaśnień? Czyli legitymizują działania starosty, podwójne standardy widzę...chociaż koledzy z poprzedniego rządu robili podobnie, więc nie powinno to dziwić...
Cenzura w komentarzach jak na Białorusi
Skoro są takie nieprawidłowości, to powinno być zgłoszenie do prokuratury. To są nasze pieniądze, a nie prywatny bank starosty. Prawi i sprawiedliwi z koalicji wiedzą i nie chcą żadnych wyjaśnień? Czyli legitymizują działania starosty, podwójne standardy widzę...chociaż koledzy z poprzedniego rządu robili podobnie, więc nie powinno to dziwić...
Cenzura w komentarzach jak na Białorusi