Reklama

Szykanowane i dyskryminowane w szkole

- Jedno z dzieci w klasie w Szkole Podstawowej nr 1 w Obornikach, do której chodzi mój syn, jest prześladowane przez czworo uczniów. Ich matki chcą, aby tego chłopca wyrzucić z tej klasy. Wychowawczyni, która wstawiła się za nim, została odsunięta od tej klasy - powiedział nam zbulwersowany mieszkaniec Obornik, który zwrócił się do nas z tą sprawą.

Chłopiec ten ma orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego. Nie dość, że był szykanowany przez tych kilkoro uczniów, to był jednocześnie dyskryminowany. - W tej klasie jest jeszcze jedno dziecko z orzeczeniem. Przekonana byłam, że skoro znajduje się w niej już takie dziecko, to wszyscy rodzice pozostałych uczniów oraz ich dzieci nauczone są empatii w stosunku do takiego ucznia. Ponadto szkoła jest placówką integracyjną. Jednak kilku rodziców od samego początku prowadziło nagonkę na mojego syna. Gdy tylko przyszedł do tej klasy, już na pierwszym zebraniu ci rodzice pytali, dlaczego do tej klasy przyszedł, dlaczego nikt ich nie pytał, czy może być w tej klasie. Dali jasno do zrozumienia, że nie chcą, aby moje dziecko do tej klasy chodziło. Zaczęły się szykany i groźby ze strony dzieci tych rodziców. Był wyzywany od pedałów i debili. Na przerwach unikał klasy, jednak zaczepki zdarzały się również na korytarzu i w WC. Pewnego razu, gdyby nie szybka interwencja nauczyciela, zostałby pobity przez jednego z uczniów z tej klasy. Któregoś dnia wrócił ze szkoły z płaczem i powiedział, że się zabije, nie chce już chodzić do tej szkoły. Wylecisz z tej klasy, moi rodzice to załatwią - tak mówili do niego. Ta grupa chłopców ma wsparcie w rodzicach - mówi wprost mama prześladowanego dziecka. - Jeden z nich powiedział mu, że jakby mógł, spaliłby go, tylko że gówno się nie pali - dodaje wzburzona.

...

Płatny dostęp do treści

Spokojnie, ten tekst możesz przeczytać w całości. Dołącz do nas już teraz! Będziesz mógł czytać wszystkie teksty, bez ograniczeń. Sprawdź, co zyskasz.

Pozostało 74% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp

Aplikacja nowagazeta.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Niezalogowany - niezalogowany 2022-12-22 14:25:24

    Szkoła jest do nauczania a że dzieci takie są to jest wina rodziców chowają dzieci beztresowo dziecko wynosi z domu wychowanie ale rodzice mają pogoń za kasą i karierą mają w d - - ie wychowania dzieci zwalają na szkole teraz nauczyciel boi się dotknąć ucznia bo może być oskarżony o molestowanie a nie mówiąc już o uderzenie linijka kiedyś uczeń miał szacunek dla nauczyciela i osób starszych a teraz co strach się bać

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Czytelnik - niezalogowany 2022-12-22 18:38:55

    Niech rodzice zmienią mu szkołę...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Izabela - niezalogowany 2022-12-22 19:24:11

    Dlaczego dziecko które nie jest niczemu winne ma zmieniać szkołę?Jest to szkoła integracyjna.Powinny zostać wyciągnięte konsekwencje wobec prześladowców.Jeśli szkoła nie potrafi sobie poradzić z takimi uczniami to trzeba sprawę zgłosić do odpowiedniej instytucji.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama