Stało się to wieczorem we wtorek 18 lutego w Obornikach Śl. Poinformowany o tym dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Trzebnicy wysłał na miejsce policjantów.
Jak ustalili, dwóch mężczyzn uderzyło pracownika restauracji i ukradło z kasy 1500 złotych. Policjanci stanęli na wysokości zadania, lub złoczyńcy za wolno uciekali, bądź też niedostatecznie dobrze się schowali. W każdym razie stróże prawa mieli ich już po kilkunastu minutach.
Jak udało się ustalić, byli to 30-letni i 22-letni mieszkańcy powiatu opolskiego, którzy nie spodziewali się, że szybki "zarobek" szybko stracą. Była już późna pora, więc funkcjonariusze wykazali się gościnnością i zakwaterowali ich na noc w swojej komendzie. Rzecz jasna zaoferowali im "apartament", stosowny do ich statusu prawnego.
Śledczy zabezpieczyli materiały dowodowe, które stały się podstawą do postawienia mężczyznom zarzutów rozboju. W czwartek zapadła decyzja - Sąd Rejonowy w Trzebnicy postanowił o zastosowaniu wobec nich tymczasowego aresztu. Podejrzani spędzą kolejne trzy miesiące za kratkami, czekając na dalsze decyzje sądu.
Rozbój, którego dokonali, to poważne przestępstwo. Za taki czyn kodeks karny przewiduje karę od 2 do 15 lat więzienia. Postanowienie sądu będzie z pewnością dla nich poważnym wyzwaniem życiowym. Czy przerobią dobrze daną im lekcję?
Fot.: KPP w Trzebnicy.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W obornikach to strach wychodzić wieczorem , ta sytuacja to nic dziwnego dla mnie.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jest i czerwona Scania firmy Zadka Trans jak sypie gruz w pola orne.Zlosliwosc pana Roberta Zadki nie zna granic chyba ten człowiek nie zdaje sobie sprawy ile kosztuje taki kombajn zbożowy albo przystawka do kukurydzy jak złapie ten syf w Rotor młócący.Szkody na setki tysięcy.Zdjecia są również przekazane pani prokurator z Wrocławia.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nawet jest zrobione zdjęcie z drona jak mechanik pije sobie piwko na warsztacie.Kota nie ma myszy grasują wszystkie zdjęcia są w prokuraturze okręgowej we Wrocławiu.
A ktoś wie co to za knajpa?
W obornikach to strach wychodzić wieczorem , ta sytuacja to nic dziwnego dla mnie.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.