Reklama

My nigdy nie byliśmy zamknięci

Rozmowa z Małgorzatą Wieczorek-Zdziarską - Kierownikiem ZP ZOZ w Zawoni.

NOWa: Czy ośrodek zdrowia w Zawoni przyjmuje pacjentów?

Małgorzata Wieczorek-Zdziarska: - Tak. My pracujemy normalnie. Dzwoni pacjent i umawia się z lekarzem, który przyjmuje pacjenta jeszcze tego samego dnia albo najpóźniej w dniu następnym. Nigdy u nas nie były zamkniete drzwi.  Przez cały czas pandemii przyjmowaliśmy pacjentów. Różnica jest natomiast taka, że nie ma obecnie punktu pobrań. Pobieramy materiał do badań tylko osobom starszym: po 70 roku życia oraz osobom obłożnie chorym, do których jeżdżą pielęgniarki. Pozostali pacjenci jeżdżą do Trzebnicy. Tak wiec, jedynie punkt poboru krwi nie działa pełną parą. Poza tym, w Czeszowie i w Zawoni pracujemy normalnie.

Reklama

Jak to jest w przypadku pacjentów, którzy źle sie czują, boją się że to może covid, nie mają zrobionego testu, ale chcą żeby ich zbadać? Tacy pacjenci są przyjmowani?

- Tak. Przyjmujemy takich pacjentów. Nawet dzisiaj miałam pacjenta, którego po osłuchaniu skierowałam na test. 

No własnie, czy da się poprawnie zdiagnozować pacjenta za pomocą teleporady?

- Nie da sie poprawnie zdiagnozować pacjenta bez przebadania go. Dlatego cieszymy się, że jesteśmy zaszczepieni. Dodatkowo mamy w ośrodku przygotowaną specjalną izolatkę dla pacjentów, co do których jest podejrzenie, że mogą być zakażeni. Wówczas po prostu przyjmujemy ich w izolatce w tzw. pełnym rynsztunku. Nie ma u nas tak, żeby pacjent był odsyłany.

Reklama

Przychodnia otworzyła się więc na pacjentów?

- My nigdy nie bylismy zamknięci. My cały czas przyjmowaliśmy pacjentów. Oprócz punktu poboru krwi, wszystko inne działa tak jak zawsze. Szczepienia robimy zgodnie z programem, szczepimy także na covid: w ubiegłym tygodniu w czwartek zaszczepiliśmy kolejne 80 osób, a w piątek - 20 osób. Do tego dochodzą dyżury sobotnio-niedzielne. Wszystko działa.

Czy pacjent, który dzwoni i chce się umówic na wizytę długo musi czekać na termin?

- Zazwyczaj ma umawiana wizytę w tym samym dniu, albo najpóźniej w dniu następnym.

Reklama

Dziękuję za rozmowę.

Aplikacja nowagazeta.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Karolina - niezalogowany 2021-04-23 12:06:08

    Kompletna bzdura ! Dzwoniłam w poniedziałek odzew był dopiero w czwartek Lekarz jeszcze śmiał się do słuchawki jak mnie łaskawie wysłuchał co mi jest i kazał brać witamy... Miałam zatoki Pani Pielęgniarka przed rozmową z Lekarzem powiedziała , że to pierwszy objawy COVID-19. Na pewno był to wirus bo straciłam później smak i węch także to co tu jest napisane to jest nie prawdą chyba że przychodnia skupia się tylko na osobach starszych bo przecież 25-latka jest młoda da radę prawda? Dwa tygodnie temu jak byłam odebrać skierowanie to nawet nie mogłam wejść do przychodni Pani wyszła szybko dała do ręki i wypad a inni pacjenci siedzieli w środku nie wiem gdzie tu logika.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Paulina - niezalogowany 2021-04-23 15:32:57

    Dokładnie tak ! Ja z dzieckiem nie zostałam przyjęta , w rejestracji usłyszałam : my nie rejestrujemy ... dostałam numer telefonu do Pani doktor , którego nie odebrała ponad 10 razy w przeciągu kilku godzin...

    • Zgłoś wpis
  • Beata Mak 2021-04-26 14:15:43

    Lepiej nie podawać więcej szczegółów dla własnego bezpieczeństwa.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama