Od naszej czytelniczki, odebraliśmy interwencję, dotyczącą zabytkowej kamienicy w Trzebnicy przy ulicy Kościuszki 9. Sprawa dotyczy zaniechania od trzech lat, niezbędnych remontów budynku przez Zakład Gospodarki Mieszkaniowej. Lokatorka nieruchomości, twierdzi, że samorząd trzebnicki zasłania się brakiem funduszy oraz śmiercią właściciela, wyłonionej w drodze przetargu, firmy odpowiedzialnej za utrzymanie techniczne budynku.
Nieruchomość o ciekawej architekturze, pochodzi z 1905 roku i jest objęta nadzorem Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Z tego tytułu na właścicielu i zarządcy budynku ciążą rygorystyczne obowiązki w myśl ustawy o ochronie i opiece nad zabytkami. Niestety w tym przypadku nie widać dbałości o stan kamienicy. Budynek sprawia wrażenie zaniedbanego. Na zewnątrz rzuca się w oczy, odpadająca elewacja, odsłaniająca cegły. W środku, w korytarzach też jest nie lepiej. Na odrapanych ścianach, odsłaniają się poprzednie kolory klatki schodowej. Wyraźnie można odczuć, że dawno nie było tutaj nic robione. Chociaż od pierwszego piętra w górę jest nieco lepiej. Kilka lat temu położono tam gładzie tynkowe i świeżą, białą farbę. Niestety na tym jest koniec, bowiem rzekomo zabrakło funduszy na kontynuację remontu do parteru.

Mieszkańcy kamienicy póki co nie wiedzą, kiedy dolna część klatki schodowej doczeka się renowacji. Pani Renata wraz z mężem Piotrem, mieszka tam czterdzieści lat. Najdłużej ze wszystkich lokatorów. Według niej problemy z bieżącymi remontami występują od dwudziestu lat. Ale tak źle jak przez ostatnie trzy lata, jeszcze nie było.
Przypomnijmy, że od 2006 roku, Trzebnicą rządzi, zawieszony niedawno w obowiązkach urzędniczych, ze względu na postępowanie prokuratorskie, Burmistrz Marek Długozima. Lokatorzy uważają, że stan zabytkowej kamienicy z każdym rokiem ulega coraz większej dewastacji.
- Rok temu od zewnętrznej ściany budynku, odpadł taki ozdobny cokolik i leży tam do tej pory. Dobrze, że nie spadł komuś na głowę – wspomina Pani Renata - wcześniej przed remontem dachu, woda lała nam się do środka mieszkania, odpadł nam wówczas tynk z sufitu. Tak na marginesie naprawę pokrycia dachowego, też musiałam ”wychodzić” do Urzędu Gminy – mówi najemczyni mieszkania.

Według niej, lokatorzy kamienicy przy ulicy Kościuszki 9, muszą nieustannie się o wszystko upominać. Zarządca nie zapewnia też pracownika do sprzątania klatki schodowej czy terenu przy budynku.
- Czujemy się jak wrzód na tyłku ze strony Urzędu Gminy Trzebnica – mówi z żalem.
Problemem jest też stary kasztan, rosnący obok kamienicy. Jego korzenie rozsadziły kiedyś chodnik przy nieruchomości. Zaś od jakiegoś czasu przyczyniają się również do pęknięć ścian budynku. Niestety ze strony powiatowego Wydziału Ochrony Środowiska nie ma zgody na wycięcie drzewa. Podobno ze strony ZGM-u mówiono kiedyś o obejmach stabilizujących. Ale na tym się skończyło.

- Przyjadą, popatrzą, naobiecują złotych gór. A potem wszystko idzie w niepamięć - nie kryje rozżalenia mieszkanka nieruchomości.
Gminie Trzebnica w 2024 roku udało się pozyskać w ramach Funduszy Europejskich, dotację w wysokości około 2 milionów złotych, przeznaczoną na termomodernizację trzech budynków komunalnych w mieście. Dwóch przy ulicy Oleśnickiej oraz tego przy ulicy Kościuszki 9.
- Warunkiem do otrzymania dotacji był wkład własny samorządu trzebnickiego do inwestycji w wysokości około 900 tysięcy złotych – zdradza szczegóły projektu Sławomir Ćwikła, radny Gminy Trzebnica i dodaje: - Niestety gmina nie zapewniła tych pieniędzy, więc musiała zrezygnować z pozyskanego dofinansowania. W ten sposób mieszkańcy nadal pozostali z odrapanymi i zimnymi murami kamienicy.
W budynku znajduje się pięć mieszkań. Wszyscy najemcy najchętniej wykupiliby swoje mieszkania od gminy i przekształcili budynek we wspólnotę mieszkaniową. Kierowaliśmy pisma kilkukrotnie w tej sprawie, ale odpowiedź zawsze była odmowna, bez żadnego uzasadnienia.
- Urząd Miejski w Trzebnicy twierdził za każdym razem, że mieszkania nie są przeznaczone do sprzedaży. Co ciekawe, podczas spotkań z burmistrzem, okazało się, że do pewnego momentu był on przekonany, iż nasza kamienica stanowi już prywatną wspólnotę i nie bardzo rozumiał czego od niego oczekujemy – opowiada Pani Renata.
Sytuacja dla mieszkańców budynku nie jest obecnie komfortowa. Inwestycji nie ma a czynsz płacić trzeba. W przypadku Państwa Renaty i Piotra to 570 złotych na miesiąc.
Złożyliśmy stosowne zapytania do podmiotów odpowiedzialnych za stan zabytkowego budynku w Trzebnicy przy ulicy Kościuszki 9. Do sprawy wrócimy, kiedy otrzymamy stosowne odpowiedzi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Piękna kamienica , szkoda ,że ktoś dopuścił ją do takiego stanu
Piękna kamienica , szkoda ,że ktoś dopuścił ją do takiego stanu