Mieszkańcy ul. Słowackiego w Obornikach Śl. nie mają chodnika, a niektórzy kierowcy na prostym odcinku drogi gnają jak szaleni. Oborniczanie wnioskowali o zamontowanie progu zwalniającego i... stało się!
Przypomnijmy, że pan Artur, mieszkaniec ul. Słowackiego, kilka tygodni temu zwrócił się do NOWej gazety trzebnickiej z prośbą o interwencję. Jak mówił, droga, którą można dojechać między innymi do Lubnowa, jest dość ruchliwa, a co jakiś czas trafia się ktoś, kto robi sobie tu rajdy. Samochody się ścigają. - Jako mieszkańcy ul. J. Słowackiego nie czujemy się bezpiecznie. Rozmawialiśmy z obornickimi urzędnikami, zgłaszaliśmy problem. Zaznaczyliśmy także nasz fragment ulicy jako miejsce niebezpieczne na policyjnej mapie. Po tym fakcie widzieliśmy, jak policjanci raz stanęli i kontrolowali prędkość, ale to było incydentalne i w sumie nic nie dało - mówił pan Artur. Opowiedział również o wypadku, kiedy auto wypadło z drogi, a jego kierowca uciekł. Mieszkaniec ul. Słowackiego zaznaczył także, że na ulicy obowiązuje ograniczenie do 40km/h, ale mało kto go przestrzega.
Andrzej Małkiewicz, kierownik wydziału inwestycji i remontów Urzędu Miejskiego w Obornikach Śl., zapewnił nas, że gmina już zakupiła komplet progów wraz z oznakowaniem - nakazującym jazdę maksymalnie 30 km/h. Całość kosztowała około 5 tys. zł i miała zostać zamontowana w ciągu kilku tygodni.
Tak się też stało. Nowe progi zamontowano bardzo szybko. Pan Artur przesłał nam zdjęcie nowych spowalniaczy i... podziękował za interwencję.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze