Trzebnicki policjant oskarżony o brutalny gwałt

08/05/2012 10:50

Policjant z Komisariatu Policji w Obornikach Śląskich (podlegającego Komendzie Powiatowej Policji w Trzebnicy) został zatrzymany pod koniec marca przez funkcjonariuszy z Wydziału Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, czyli przez tzw. policję w policji. Wkrótce po zatrzymaniu Sąd Rejonowy w Trzebnicy wydał nakaz aresztowania go na okres trzech miesięcy, co jest typowym środkiem zapobiegawczym w przypadku podejrzenia o dokonanie przestępstwa policjanta, który z racji wykonywanego zawodu, doświadczenia, znajomości procedur śledczych może mataczyć w sprawie oraz utrudniać lub sprowadzać na fałszywy trop śledztwo toczące się przeciwko niemu.

Zgodnie z zasadami, aby uchronić się przed zarzutem stronniczości, sprawy nie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Trzebnicy. Na początku kwietnia Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu przekazała jej rozpatrywanie do Prokuratury Rejonowej w Miliczu, gdzie prowadzi ją osobiście zastępca prokuratora rejonowego Arleta Pawłowska. Niestety prokurator Pawłowska odmówiła udzielania jakichkolwiek szczegółowych informacji, zasłaniając się "dobrem śledztwa i zabezpieczeniem jego prawidłowego toku".

Uprowadzenie i brutalny gwałt


Jak udało się nam nieoficjalnie ustalić,  podejrzewanym o dokonanie uprowadzenia, a następnie gwałcenia swojej koleżanki z pracy jest 37-letni pracownik Komendy Powiatowej Policji w Trzebnicy Arkadiusz K., na co dzień pracujący w Komisariacie Policji w Obornikach Śląskich.

[tresc_platna zacheta="O co oskarżany jest policjant? Co mu grozi? Kup dostęp do całego artykułu."]Ten mąż i ojciec dwójki dzieci znany był w swoim środowisku jako znakomity strzelec i nieformalny instruktor nauki strzelania organizowanej dla trzebnickich policjantów. Wielokrotnie reprezentował Komendę Powiatową Policji w Trzebnicy na zawodach strzeleckich, o czym przekonać się możemy zaglądając m.in. na stronę internetową Facebook, gdzie znajdują się wyniki Międzynarodowych Zawodów Strzeleckich "Romków", zorganizowanych w Poznaniu w lutym ubiegłego roku z inicjatywy wielkopolskiego komendanta wojewódzkiego policji w Poznaniu oraz naczelnika wydziału kadr i szkolenia KWP w Poznaniu. Podczas nich 3-osobowa drużyna KPP Trzebnica zajęła 22 miejsce na 40 startujących drużyn, zaś sam Arkadiusz K. miejsce 98 na 169 uczestniczących osób. Arkadiusz K., jak już wspomnieliśmy, jest podejrzewany przez milicką prokuraturę o uprowadzenie i zgwałcenie swojej koleżanki z pracy oraz o posługiwanie się w trakcie dokonywania tego przestępstwa m.in. kajdankami, tj. o czyn z art. 197 §1 kodeksu karnego: "Kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12". Należy podkreślić, że stosowanie przemocy w celu doprowadzenia do obcowania płciowego wypełnia znamiona gwałtu połączonego ze szczególnym udręczeniem, co znacząco wpływa na wysokość orzeczonej kary. Zapytane przez nas: rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Małgorzata Klaus oraz zastępca prokuratora rejonowego w Miliczu Arleta Pawłowska nie potwierdziły, ale też nie zaprzeczyły, że ofiarą policjanta jest policjantka lub jego asystentka. Jest to o tyle ważne, że pojawiły się również pogłoski, iż ofiarą jest inna kobieta, niestety pozostająca w dwuznacznych i nieformalnych stosunkach z innymi wpływowymi mężczyznami, co mogłoby sugerować, iż policjant w aferę został wrobiony. Policjant współpracował ze złodziejami Trop z "wrobieniem" policjanta okazuje się jednak o tyle wątpliwy, że w śledztwie pojawiły się również inne, i nie mniej ciężkie zarzuty. Arkadiuszowi K. postawiony został również zarzut nielegalnego przekazywania tajnych informacji członkom zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się kradzieżą samochodów (art. 258 §2 kk - zagrożenie karą pozbawienia wolności do lat 5) oraz nielegalnego posiadania znacznej ilości amunicji (art. 263 §2 kk - zagrożenie karą pozbawienia wolności do lat 8). Jak więc widać, trzebnicki policjant podejrzewany jest łącznie o zbrodnię przeciwko wolności seksualnej oraz przestępstwa przeciwko porządkowi publicznemu. Dalszych czynności w sprawie należy spodziewać się pod koniec czerwca, kiedy to Sąd Rejonowy w Trzebnicy zadecyduje o dalszym przedłużeniu tymczasowego aresztowania dla policjanta lub wypuszczeniu go na wolność. Komendant nie chce się wypowiadać W rozmowie z nami tak sprawę komentował zastępca komendanta KPP w Trzebnicy, Marek Bugajski: - W tej sprawie nie mam nic do powiedzenia, prowadzone jest śledztwo prokuratorskie. Sprawę bada prokuratura milicka, żeby nie dochodziło do podejrzeń zachowania stronniczości czy działania na korzyść policjanta. Faktem jest, że ten policjant został czasowo aresztowany, jednak... nawet nie pamiętam zarzutów, chyba nie dotyczyło to gwałtu, tylko innego zarzutu. W tej sprawie odsyłam do Prokuratury Rejonowej w Miliczu.[/tresc_platna]

Aplikacja nowagazeta.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/04/2025 09:28

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mały23 - niezalogowany 2012-05-27 21:23:39

    i jak tam internauci co teraz o tym myślicie / czemu nagle "PISMAKI" tego <brukowca< zwanego gazetą nagle przestali pisać o tym temacie , pewnie już się dowiedzieli iż PIERDOŁY O KTÓRYCH PISALI I WCISKALI WSZYSTKIM INTERNAUTOM nie do końca potwierdziły się a Policjant na wolności a podobno cała ta historia nie kleiła się od początku i teraz ucichli bo boja się że on pociągnie ich do odpowiedzialność za te oszczerstwa, szargana opinie i popłyną trochę na kasie i stracą na swojej niby rzetelności , podyskutujcie sobie teraz o gazecie co o niej i tych redaktorach myśleć którzy przygotowywali ten artykuł , oni dla mnie powinni zająć się sprzątaniem wychodków a nie zbieraniem informacji bo robią to nieudacznie i nierzetelnie i chcą na takich sprawach wypłynąć ale niestety TONĄ i cichną / POZDRAWIAM

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mały23 - niezalogowany 2012-05-13 23:24:30

    pytek / jeden z internatów XXX odpowiedział ci juz na twoje pytanie , jak i skąd jakiś * lolek* z jakiegoś brukowca mógł ustalić lub otrzymać takie szczegółowe informacje niestety nie jest to możliwe bo prokuratura zasłaniać się będzie dobrem śledztwa bo to sa za poważne zarzuty żeby ktoś później pisał bzdury w jakiś brukowcach , a pracuje w podobnej instytucji więc wiem dużo na te/ten tematy/temat więc poczekaj az się wyjaśni cała sprawa i wtedy Sam zweryfikujesz bzdurne artykuły z gazet z tym co pisałem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    XXX - niezalogowany 2012-05-12 23:33:06

    Racja ,,mieszkaniec " szanujący się obywatel nie czyta Gazety Nowej a bynajmniej nie wierzy w te steki kłamstw, fanatzji redaktorów Gazety Nowej....aha i uparasza się redaktorów szanownej gazety o zapinanie pasów bezpieczeństwa podczas kierowania samochodem , nie rozmawiania przez telefony komórkowe podczas prowadzenia pojazdow oraz przepuszczanie pieszych będących juz na pasach przy przejściach dla pieszych.........

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.