Dwa starty w dwa dni i dwa zupełnie różne wyzwania. Najpierw szybkie ściganie na płaskiej trasie, potem wymagający półmaraton z podbiegami i zbiegami. W obu przypadkach tempo było wysokie, a wynik – bardzo dobry.
W sobotę 11 kwietnia w Gnieźnie rozegrano 23. Bieg Europejski na dystansie 10 kilometrów. To jedna z najmocniej obsadzonych imprez tego typu, z atestowaną i szybką trasą prowadzącą przez centrum miasta. Na starcie stanęło około 1100 zawodników. W tym gronie Tomasz Kozłowicz uzyskał fenomenalny czas 32:48, który dał mu 11. miejsce w klasyfikacji generalnej. Równolegle rozgrywano Mistrzostwa Polski Ciepłowników i w tej rywalizacji sięgnął po zwycięstwo.
Dzień później wystartował w Jeleniej Górze w 14. Półmaratonie Jeleniogórskim. To bieg uliczny z atestem, ale o zupełnie innym charakterze niż gnieźnieńska „dycha”. Trasa w uzdrowiskowej części Cieplic prowadzi przez liczne podbiegi i zbiegi, co wyraźnie wpływa na tempo. Na dystansie 21 kilometrów wystartowało ponad 600 uczestników.
Mimo trudnego profilu trasy tempo znów było bardzo solidne. Wynik 1:14:13 pozwolił wygrać cały półmaraton. To drugie zwycięstwo Tomasza Kozłowicza z rzędu w tej imprezie, co potwierdza dobrą jego dyspozycję na początku sezonu.
Fot.: zdjęcie czytelnika.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze