Niepokojąca informacja dotarła do redakcji od jednego z mieszkańców. W wiadomości napisał krótko: – W okolicach ruin pałacu w Żmigrodzie znaleziono ciało człowieka. Do zdarzenia miało dojść w piątek lub sobotę – przeczytaliśmy.
Reszta była niewiadomą. Sprawa od początku była niejasna. Brak świadków, brak oczywistego scenariusza. Pojawiły się pytania – kim był mężczyzna i jak znalazł się w tym miejscu.
Zadzwoniliśmy do policji. Interwencja miała miejsce w sobotę, 11 kwietnia. Na miejscu pracowali wspólnie z prokuratorem z Trzebnicy. Już wstępne ustalenia przyniosły jedną, kluczową informację – wykluczono udział osób trzecich. Mężczyzna był mieszkańcem powiatu oleśnickiego.
– Nic nie wiadomo, jak on się tam pojawił – powiedziała nam asp. Lidia Łynko z Komendy Powiatowej Policji w Trzebnicy.
Mimo tego sprawa nie została zamknięta. Decyzją prokuratora ciało skierowano na sekcję. To właśnie ona ma dać odpowiedź na najważniejsze pytanie – co było przyczyną śmierci.
Wątpliwości dotyczyły też samego miejsca. Informacja o „ruinach pałacu” sugerowała teren Zespołu Pałacowo-Parkowego w Żmigrodzie. Skontaktowaliśmy się więc z Rafałem Zagórskim – Dyrektorem Zespołu Placówek Kultury w Żmigrodzie, któremu podlega Zespół Pałacowo - Parkowy. Okazało się, że ciało znaleziono poza tym obszarem.
– To nie na naszym terenie, to było z drugiej strony rzeki Baryczy – usłyszeliśmy. – Tak naprawdę więcej nie wiem. To raczej teren należący do Wód Polskich – stwierdził w rozmowie z nami.
Jak wynika z tych ustaleń, miejsce zdarzenia znajdowało się za stanicą rowerową, po przeciwnej stronie rzeki, w kierunku oddalonym od samego Żmigrodu. To teren trudniej dostępny, mniej uczęszczany.
Na razie wiele elementów tej historii pozostaje bez odpowiedzi. Pewne jest jedno – sekcja zwłok ma rozstrzygnąć to, czego nie udało się ustalić na miejscu. Fot.: zdjęcie poglądowe, KPP w Trzebnicy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze