Lada moment startują historyczne mistrzostwa świata w piłce nożnej. Tradycyjnie rywalizacja zacznie się od czterozespołowych grup. O jakich zasadach musisz pamiętać?
Turniej mistrzostw świata 2026 będzie wyjątkowy w swojej formie. Gdy FIFA ogłosiła pierwsze decyzje, wiadome stało się, że pisze się historia. Otóż po raz pierwszy w dziejach mundial będzie zorganizowany przez trzy kraje. W dodatku poszerzony został skład uczestników MŚ 2026, wskutek czego na boiskach w fazie grupowej zobaczymy 48 najlepszych drużyn na świecie.
Do tej pory mundialowiczów dzielono na osiem grup, teraz zaś grup MŚ będzie dwanaście. W każdej zmierzą się po cztery drużyny, każdy z każdym po jednym meczu. Standardowo do fazy pucharowej awansują ci, którzy wygrają swoje grupy oraz ekipy z drugich lokat, ale po kilku mistrzostwach przerwy wraca także możliwość wyjścia dla trzecich miejsc. O przypadku awansu tego typu będziemy mówić w kontekście ośmiu z dwunastu najlepszych reprezentacji, które zajmą te pozycje.
Zanim poznaliśmy zestawienia, które zmierzą się w jednej grupie, wszystkich uczestników podzielono na cztery koszyki, po dwanaście reprezentacji w każdym. Następnie z tych koszyków odbyło się losowanie grup, wedle zasady, że z każdego kosza do każdej grupy trafia jeden zespół. Ulokowanie drużyn w koszykach było zależne od ich pozycji w rankingu FIFA, z tym zastrzeżeniem, że trzech gospodarzy turnieju MŚ 2026 znalazło się w pierwszym koszu (taka już tradycja mundiali). Dodatkowo postanowiono, że cztery najwyżej rozstawione kraje zostaną ulokowane do takich grup, by uniemożliwić ich spotkanie w fazach wcześniejszych niż finał mistrzostw świata 2026. To Hiszpania, Argentyna, Francja, Anglia.
Zasady losowania grup MŚ 2026 były takie, że w ramach każdej grupy nie mogły mierzyć się ze sobą kraje z tej samej konfederacji (z tego samego regionu, tego samego kontynentu). Wyjątkiem była Europa, co jest spowodowane faktem, że ze strefy UEFA do Ameryki Północnej uda się zdecydowanie najwięcej zespołów, bo aż szesnaście. Będzie ich więc więcej niż grup, w związku z czym siłą rzeczy kilka z nich musi zagrać ze sobą.
Jaki był ich pełen skład i układ koszyków przed losowaniem grup mistrzostw świata 2026?
Koszyk 1: Meksyk, Kanada, Stany Zjednoczone, Hiszpania, Argentyna, Francja, Anglia, Brazylia, Portugalia, Holandia, Belgia, Niemcy
Koszyk 2: Chorwacja, Maroko, Kolumbia, Urugwaj, Szwajcaria, Japonia, Senegal, Iran, Korea Południowa, Ekwador, Austria, Australia
Koszyk 3: Norwegia, Panama, Egipt, Algieria, Szkocja, Paragwaj, Tunezja, Wybrzeże Kości Słoniowej, Uzbekistan, Katar, Arabia Saudyjska, RPA (Republika Południowej Afryki)
Koszyk 4: Jordania, Republika Zielonego Przylądka, Ghana, Curaçao, Haiti, Nowa Zelandia, sześciu zwycięzców europejskich i interkontynentalnych baraży
Na tej podstawie udało się rozlosować następujący zestaw grup MŚ 2026 w USA, Meksyku oraz Kanadzie:
Grupa A: Meksyk, Republika Południowej Afryki, Korea Południowa, zwycięzca barażu UEFA D
Grupa B: Kanada, zwycięzca barażu UEFA A, Katar, Szwajcaria
Grupa C: Brazylia, Maroko, Haiti, Szkocja
Grupa D: Stany Zjednoczone, Paragwaj, Australia, zwycięzca barażu UEFA C
Grupa E: Niemcy, Curaçao, Wybrzeże Kości Słoniowej, Ekwador
Grupa F: Holandia, Japonia, zwycięzca barażu UEFA B (być może reprezentacja Polski), Tunezja
Grupa G: Belgia, Egipt, Iran, Nowa Zelandia
Grupa H: Hiszpania, Republika Zielonego Przylądka, Arabia Saudyjska, Urugwaj
Grupa I: Francja, Senegal, zwycięzca barażu FIFA 2, Norwegia
Grupa J: Argentyna, Algieria, Austria, Jordania
Grupa K: Portugalia, zwycięzca barażu FIFA 1, Uzbekistan, Kolumbia
Grupa L: Anglia, Chorwacja, Ghana, Panama
Nie ma znaczenia, czy mowa o mistrzostwach Europy, czy o mistrzostwach świata. Przed ich rozpoczęciem zawsze odbywa się loteria typów i zgadywanek dotyczących tego, komu uda się wyjść z grupy do fazy play-off, kto dojdzie do jakiego etapu, kto kogo pokona i najważniejsze – kto zostanie mistrzem.
Poszerzenie składu MŚ 2026 – pierwsze takie w historii – spowodowało, że w praktyce trudno wskazać jedną wyraźną grupę śmierci. Takowe we wcześniejszych czempionatach były niemal klasyką gatunku, choć zawsze pojawiały się dywagacje, która była silniejsza. Jednakże im więcej drużyn, tym większe rozdrobnienie. Grupy śmierci z prawdziwego zdarzenia w USA, Kanadzie i Meksyku w praktyce nie doświadczymy. Faworyci są na ogół wyraźni.
Nie znaczy to jednak, że nie będzie żadnych emocji. Wręcz przeciwnie. Fakt, że z pierwszego koszyka losowani byli gospodarze, którzy realnie (tj. sportowo) na ten koszyk nie zasługiwali, spowodował, że nie brakuje grup o wysokim stopniu wyrównania. Z tego powodu bardzo trudno wskazać faworyta w grupie A oraz D. Ich skład uzupełnią jeszcze barażowicze z Europy.
W pierwszym przypadku będzie to ktoś z czwórki: Dania, Macedonia Północna, Czechy lub Irlandia, zaś w drugim – Turcja, Rumunia, Kosowo, Słowacja. Rywalizacja będzie zacięta. Nieco inaczej mają się sprawy w grupie B, gdzie zawsze groźna i silna jest Szwajcaria. W dodatku bardzo prawdopodobne, że z barażu dokooptowane zostaną tam Włochy (jeśli w swojej ścieżce okażą się lepsze od Irlandii Północnej, Bośni i Hercegowiny oraz Walii). Pewnym paradoksem, ale i cechą grania play-offów w strefie europejskiej jest to, że taka marka jak Italia będzie traktowana jako reprezentacja z czwartego koszyka.
W większości grup nietrudno jednak wyróżnić kogoś, kto w teorii powinien bez problemów wygrać daną stawkę i wyjść do play-offów z pierwszej lokaty. Brazylia jest tego przykładem, choć rzecz jasna fenomen ostatniego mundialu, Maroko, spróbuje napsuć jej krwi. Niemcy muszą uważać na drugą najlepszą drużynę południowoamerykańskich eliminacji, Ekwador. Holandia powinna zachować czujność przeciwko Japonii, a może też i przeciwko reprezentacji Polski – jeśli przejdzie baraże, bijąc Albanię, a potem kogoś z pary Ukraina – Szwecja.
Ciekawie będzie w grupie H, gdzie Republika Zielonego Przylądka i Arabia Saudyjska będą zapewne przyglądać się rywalizacji Hiszpanii z Urugwajem. Francja zaś trochę się prawdopodobnie napoci w starciach z Norwegią i Senegalem. Argentyna może mieć jakieś kłopoty z Austrią, Portugalia z Kolumbią, a Anglia z Chorwacją – ale awans raczej jest tam pewny. Z grona gigantów tylko Belgii nie wypada mieć jakichkolwiek problemów. W swojej stawce zagra bowiem z Egiptem, Iranem oraz Nową Zelandią.
Artykuł sponsorowany
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze