To będzie nie tylko kolejny koncert, ale też symboliczny moment dla lokalnego życia muzycznego. Już 11 kwietnia w Sali Marii Klasztoru Sióstr Boromeuszek po raz pierwszy publicznie zabrzmi nowy fortepian, który od lutego tego roku stoi w tym miejscu dzięki hojności mieszkańców Trzebnicy, Wrocławia i Zawoni, a także anonimowych darczyńców z różnych stron Polski.
Podczas koncertu wystąpią Oliwia Domagała i Szymon Nosek. Oliwia Domagała urodziła się w 2010 roku. Obecnie rozwija swoje umiejętności w Ogólnokształcącej Szkole Muzycznej I i II stopnia im. Karola Szymanowskiego we Wrocławiu. Naukę gry rozpoczęła już jako 6-latka i od tamtej pory regularnie koncertuje, a także zdobywa nagrody na prestiżowych konkursach w kraju i za granicą. Od 9 lat jest również stypendystką stypendium artystycznego Miasta Wrocławia.
Jednym z najważniejszych wydarzeń w jej dotychczasowej drodze artystycznej był występ w słynnej Carnegie Hall w Nowym Jorku, gdzie zagrała już jako dziewięciolatka. Młoda pianistka ma na swoim koncie ponad 40 konkursowych laurów zdobytych m.in. we Włoszech, Austrii, Francji i Hiszpanii. W ostatnim czasie wywalczyła m.in. Premier Prix na Concours International Leopold Bellan we Francji oraz I miejsce podczas 3rd International Piano Competition Gonzalo Soriano w Alicante.
Artystka jest ceniona także za interpretacje muzyki polskiej. Zdobyła m.in. I miejsce i nagrodę specjalną za najlepsze wykonanie utworu kompozytora polskiego podczas XVIII Ogólnopolskiego „Łowieckiego” Konkursu Miniatur Fortepianowych, a także I miejsce oraz nagrodę za najlepsze wykonanie utworu I.J. Paderewskiego podczas XXI De Girard International Young Pianist Competition w Żyrardowie.
W programie wieczoru znajdą się utwory wielkich mistrzów fortepianu i muzyki klasycznej, w tym kompozycje J.S. Bacha, Ludwiga van Beethovena i F. Chopina. Koncert rozpocznie się o godz. 17. Wstęp jest wolny. Fot.: FB Henryk Rymarczuk.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No zajebiście. Jak się wyciągnęło kasę za sprzedaż rudery, przypomnę 7 800 000 zł, to się bawimy co nie? Mam nadzieję, że już ręki po kasę miasta wyciągać nie będziecie. Siostry.
Niema takiej sumy która by ich zadowalała patrząc na historię
No zajebiście. Jak się wyciągnęło kasę za sprzedaż rudery, przypomnę 7 800 000 zł, to się bawimy co nie? Mam nadzieję, że już ręki po kasę miasta wyciągać nie będziecie. Siostry.
Niema takiej sumy która by ich zadowalała patrząc na historię