Interwencje

Zamknęli drogę, bo tak chcieli mieszkańcy

- To nie do pomyślenia. Na prośbę mieszkańców zamknięto ulicę w najgorszy z możliwych sposobów - ustawiając na jej szczycie na stałe słupki. Przez to na osiedle można wjechać tylko z jednej strony! Czy pomyślano o względach bezpieczeństwa? A jeśli ktoś będzie potrzebował pomocy pogotowia, to czy karetka będzie szukać, którą stroną dojedzie do potrzebującego? - pyta mieszkaniec ulicy Kościuszki w Obornikach Śląskich.

Mieszkańcy wytykają buble na S5

Nie ma chyba nikogo, kto nie cieszyłby się z otwarcia drogi ekspresowej S5. Po wielu niedogodnościach, które dotykały mieszkańców powiatu w związku z budową...

Droga, która rujnuje właścicieli baru

Z prośbą o pomoc i interwencję zwrócili się do nas państwo Kołodyńscy, którzy od wielu lat prowadzili bar przy drodze krajowej nr 5. Mieli...

Czy uczeń został pobity?

Nasz Czytelnik zwrócił się do redakcji z pytaniem, czy prawdą jest, że w Zespole Szkół w Zawoni uczeń został pobity przez rodzica innego dziecka. Dyrekcja szkoły wyjaśniła, że nikt nie został pobity, ale faktycznie miał miejsce konflikt pomiędzy uczniami z udziałem ojca jednego z nich.

Między telewizją a policją

Pikieta w Psarach transmitowana była "na żywo" w TVP "Fakty". Z uwagi na rozbieżności w czasie, kiedy odbywał się sam protest, a czasem jego emisji, część uczestników została z dziennikarzami już po jego zakończeniu. W całą sprawę wmieszał się patrol policji.

Motocyklista potrącił dziewczynkę

Według wstępnych ustaleń policji 12-latka wjechała rowerem na przejście dla pieszych. - Zauważyłem ją w ostatniej chwili - mówi sprawca zdarzenia.

Murek usunięto z powodu awarii

Od kilku tygodni przy osiedlu znajdującym się przy ul. Polnej, od strony ul. Witosa znajduje się częściowo usunięty murek, a teren przy nim jest wygładzony ziemią.

Dostał emeryturę, ale pieniądze chcą wypłacić za 4 miesiące

Tadeusz Rudnicki przez lata pracował na roli. Zdecydował się jednak na to, aby zdać ziemię i przejść najpierw na rentę strukturalną, potem na emeryturę. Teraz jednak okazało się, że od sierpnia do połowy stycznia nie będzie miał za co żyć.

Poczekalnia zamknięta jest i basta!

Do redakcji zadzwonił zirytowany wrocławianin: - W zeszłym tygodniu przyjechałem szynobusem do Trzebnicy, po południu wracałem do Wrocławia. Było zimno, padał deszcz, chciałem się schronić w...

Rzeka popłynie przez moją działkę

- Krępa zrobiła sobie nowe koryto, ponieważ jej stare jest zarośnięte, a przepusty są pozatykane. Teraz my, właściciele czterech łąk mamy będziemy mieć na swoich działkach rzekę szerokości 4 metrów, bez mostów i przepustów. Jakim prawem? - pyta Jan Kowalik.

Błaganie o 50 tys. złotych

Rozpaczliwe błaganie o pomoc, czy próba wyłudzenia pieniędzy od naiwnych internautów. Po wpisie, pod jednym z naszych artykułów, policja prowadzi postępowanie wyjaśniające.

By żyć, Oliwka potrzebuje jeszcze 4 mln zł

Ponad 1,1 mln zł jest już na koncie "siepomaga" małej Oliwki, która, aby mogła żyć, pilnie potrzebuje operacji, którą wykonuje tylko jedna placówka medyczna...

Pawłów Trzebnicki: o krok od skażenia terenu

Spacerujący nieopodal kopalni piasku w Pawłowie Trzebnickim mieszkaniec wioski na początku czerwca zauważył cuchnące hałdy. Jak się później okazało, znalezione odpady zostały przywiezione z...

Zadbaj o zwierzęta w czasie upałów

Podczas gorących i upalnych dni warto pomyśleć o swoich zwierzętach. Nasze psy i koty nie przepadają za upałem. Podobnie na intensywne słońce reagują inne...

Wojna na podpisy

O konflikcie mieszkańców Kałowic w gminie Zawonia z sołtysem – konflikcie podsycanym przez wójta – pisaliśmy w lutym: Część mieszkańców utraciła zaufanie do szefa wiejskiego samorządu i postanowiła go odwołać. Sołtysa wziął w obronę wójt. Wszystko wskazuje na to, że dziś sołtys z pomocą wójta bierze odwet na \"prowodyrach\" i próbuje zastraszyć innych mieszkańców.

Stodoła zostanie zabezpieczona, a następnie rozebrana

Po wcześniejszej publikacji artykułu dotyczącego stanu nieużytkowanej stodoły, sprawdzamy czy właściciel przystąpił do zaleceń wydanych przez powiatowego inspektora nadzoru budowlanego.

Zasypali działkę i zalali sąsiadów

Spółka rolnicza Agrobeta ze Skarszyna samowolnie podniosła poziom powierzchni swojej działki i zmieniła przez to stosunki wodne na sąsiednich posesjach. Deszczówka z okolicznych pól zalewa nie tylko posesje - ogrody, ale i instalacje sąsiadów. Burmistrz Trzebnicy uznał bezprawność działań zarządu spółki, ale nie nakazał przywrócenia stanu pierwotnego, a jedynie "wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom".