Strażacy nie mieli wątpliwości, że pożar był wynikiem podpalenia

277

Wysokie temperatury sprzyjają pożarom. W ostatnim czasie strażacy kilkukrotnie wyjeżdżali do płonących suchych traw. W wielu przypadkach nie mieli wątpliwości, że pożar był wynikiem podpalenia

KORZEŃSKO. W środę, 19 czerwca, o godz. 15 strażacy zostali wezwani do Korzeńska. Jak okazało się na miejscu, płonęło 20 arów trawy. Strażacy zabezpieczyli miejsce i wodą ugasili nieużytki, a potem dogasili je tłumicami.

Ugaszenie pożaru zajęło strażakom blisko 4 godziny, a do akcji zaangażowano 3 osoby

Tego samego dnia o godz. 15.10  strażacy pojechali do MORZĘCINA WIELKIEGO, gdzie przy drodze, również płonęła trawa, na powierzchni około 5 arów. Tym razem ugaszenie pożaru zajęło 12 strażakom godzinę.

Również w środę, 19 czerwca, o godz. 15.45 powiadomiono strażaków, że w SĘDZICACH płoną trawy. Działania strażaków trwały 45 minut, a wzięło w nich udział 6 strażaków.

W czwartek, 20 czerwca, o godz. 11 strażacy zostali wezwani do CIENINA. Gdy dotarli na miejsce okazało się, że płonęły ściółka i krzaki na zadrzewionym terenie poligonu wojskowego. Strażacy ugasili ogień wodą z dwóch węży. Kiedy uporali się z pożarem, teren przekazali przedstawicielowi ochrony obiektu.

Na miejsce wysłano 13 strażaków, który pracowali
tam niemal 4 godziny

Jak mówią strażacy, akcja trwała tak długo ze względu na fakt, że przy wjeździe na poligon były zamknięte szlabany, a poza tym samochody strażackie miały problem z jazdą po złej nawierzchni, której można się spodziewać na poligonie.

W niedzielę, 23 czerwca o godz. 13.25 strażacy pojechali do WISZNI MAŁEJ, gdzie na łące palił się balot słomy. Gdy dojechali na miejsce okazało się, że do pożaru doszło tuż obok lasu. Strażacy zabezpieczyli miejsce, wodą ugasili siano i potem rozgarnęli je. Na miejsce przyjechał właściciel.

Jak mówią strażacy, przyczyną pożaru ewidentnie było podpalenie

Ugaszenie pożaru zajęło 9 strażakom blisko godzinę.

Także w niedzielę, 14 strażaków pojechało gasić suche gałęzie, które paliły się na stercie w MARCINOWIE, tuż obok drogi S5. Jak podkreślają strażacy, to już nie pierwszy raz, kiedy w tym samym miejscu, w sadzie gaszono pożar.

W poniedziałek, 24 czerwca, o godzinie 10.45 zastęp w sile 6 ratowników został skierowany do pożaru trawy w okolicach miejscowości PRUSICE. Po dotarciu zastępu z OSP Prusice na miejsce zdarzenia, stwierdzono, że pali się sucha trawa na poboczu drogi. Strażacy ugasili pożar wodą, a zarzewia dogasili przy pomocy tłumic i szpadli. Działania strażaków trwały prawie godzinę.

W nocy z poniedziałku na wtorek, dokładnie o godz. 23.30 do miejscowości KROŚCINA MAŁA zadysponowano zastęp OSP  Prusice. Po dotarciu na miejsce strażacy, stwierdzili, że pali się sucha trawa na poboczu drogi. Strażacy uporali się z pożarem w niespełna godzinę.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here