Strażackie auto zsunęło się do rowu

404
Fot. FB/OSP Mietków

Pod koniec maja strażacy (nie tylko z powiatu trzebnickiego), odbywali niezapowiedziane ćwiczenia, zarządzone przez Komendę Wojewódzką. Kiedy jednostka z OSP Mietków wracała do swojej bazy o godz. 14.40 miała zdarzenie drogowe.

Na drodze pomiędzy Szewcami a Rogożem auto, które jechało z naprzeciwka, nie zjechało na tyle, aby się wyminąć i strażackie auto „złapało pobocze i zsunęło się do rowu”.

Dariusz Zajączkowski, rzecznik prasowy KP PSP w Trzebnicy mówi, że w tym miejscu pobocze było osłabione, gdyż zaledwie kilka dni wcześniej, do rowu wpadła tam ciężarówka przewożąca glinę.

– Tak się złożyło, że nie dało się opróżnić zbiornika z wodą. Dodatkowe problemy pojawiły się podczas akcji, bo wszystkie pojazdy, które mogłyby wyciągnąć wóz, uczestniczyły już w innych akcjach. Musieliśmy poczekać na specjalistyczne auto, które jechało z Bolesławca, dlatego też akcja trwała ponad 8 godzin, a zaangażowano do niej 23 ratowników. Na szczęście strażakom nic się nie stało – mówi Dariusz Zajączkowski i dodaje, że auto, które znalazło się w rowie to nowy wóz, który zaledwie kilka miesięcy wcześniej trafił do jednostki. Na szczęście, akcję przeprowadzono tak, że samochód nie ucierpiał, został tylko lekko porysowany.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here