Wjechał w drzewo. Zginął na miejscu

1352
Zdjęcie poglądowe

Do tragicznego wypadku doszło
w niedzielę, 5 maja,
w jednej z podzawońskiej wsi

Jak powiedział nam Dariusz Zajączkowski, rzecznik prasowy trzebnickich strażaków, dokładnie o godz. 0.06 strażacy otrzymali informację o wypadku, do którego miało dojść w Budczycach.

– Kiedy dojechaliśmy na miejsce, okazało się, że w zdarzeniu brał udział samochód osobowy opel corsa, którym jechał tylko kierowca. Samochód uderzył w przydrożne drzewo. W wyniku uderzenia kierowca wypadł przez okno auta i leżał około 15 metrów od pojazdu. Z powodu ciężkich obrażeń ciała, ratownicy odstąpili od resuscytacji – mówi Dariusz Zajączkowski. Jak dodaje, strażacy rozłączyli akumulatory i zabezpieczyli miejsce. – Przeszukaliśmy okoliczny teren, aby wyeliminować możliwość, że są jeszcze inne ofiary wypadku. Przez pozostały czas oświetlaliśmy miejsce pracy policji – dodał strażak.

Łącznie 12 strażaków pracowało przez ponad 3 godziny.

Daria Szydłowska z Komendy Powiatowej Policji w Trzebnicy podaje, że do wypadku doszło z winy kierującego, który w wyniku obrażeń zmarł na miejscu wypadku.

Najprawdopodobniej mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Samochód został zabezpieczony na parkingu, a czynności w tej sprawie są prowadzone pod nadzorem prokuratora – powiedziała policjantka.

2 KOMENTARZY

  1. …całe życie tak zapier!
    Każdy wiedział że tak skończy… Kto Normalny wsiada po pijaku do auta bez pasów. A nie tylko w ten dzień jechał bo nigdy nie zakładał tych pasów.
    Tyle razy zatrzymywany przez policję… A to wypadki a to to prędkość… Powinien się nauczyć, no ale cóż.. Chciał to ma… Brak słów!

  2. Człowieku!!!daruj sobie te komentarze, taką miał datę życia,dzis żyjemy jutro moze juz nas nie byc,lepiej pomódl się za duszę zmarłego i ciesz się swoim życiem, bo nie znasz dnia i godziny jak nikt z NAS!!!Wszystkiego dobrego życzę.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here