Piątek – fenomen z Polski czyli jak w niespełna rok czasu zadziwić serię A, rozkochać w sobie kibiców i stać się najbardziej „gorącym” napastnikiem świata

150

Jeszcze rok temu będąc piłkarzem Cracovii biegał i strzelał bramki na boiskach Ekstraklasy. Sprawdź stronę Legalni bukmacherzy 2019. Teraz jest podstawowym zawodnikiem legendarnego AC Milan, o którym kibice Rosso Nerich śpiewają piosenki, a dziennikarze włoscy tracą rozum na jego punkcie, czego najlepszym przykładem jest znany włoski dziennikarz Tiziano Crudeli. Jego zresztą słynne Pio, Pio, Pio! przeszło do legendy dziennikarstwa, a on sam uwielbiany jest przez polskich kibiców.

Jego ostatni trener Michał Probierz, po sprzedaniu Krzysztofa Piątka do Genoi uważał, że przez ten klub cztery i pół miliona euro są kwotą bardzo niską i bardzo szybko znajdzie się klub, który zapłaci za niego o wiele więcej, co okazało się szybko bardzo prorocze, gdyż po kilku miesiącach AC Milan zdecydował się zapłacić Genoi ponad 35 milionów euro. Jak łatwo policzyć to prawie dziesięć razy więcej niż jego pierwotna cena na rynku włoskim.

Pierwszym trenerem Piątka był jego ojciec – nota bene były piłkarz, który na początku sportowej drogi naszego napastnika był jego głównym krytykiem w sprawach dotyczących gry Krzysztofa. Jednym z punktów zapalnych było stawianie przez ojca wyżej goli zdobywanych z gry niż z rzutów wolnych czy karnych.

Debiutując w Ekstraklasie w Zagłębiu Lubin obecnie 23- latek w swoim pierwszym sezonie zdobył 12 goli. Kariera Piątka w Cracovii nabrała tempa gdy trenera Jacka Zielińskiego zajął Michał Probierz, który kiedyś powiedział, że Robert Lewandowski będzie zawodnikiem wielkich klubów, co wywoływało śmiech ludzi związanych z piłką. Po przyjściu do Cracovii stwierdził, że Krzysztof i jego kariera mogą być nawet bardziej znaczące niż Roberta.

W 2016 roku gdy Piątek dołączył do polskiej drużyny Cracovii i w ciągu następnych dwóch sezonów strzelił 32 gole w 65 występach dla klubu. W tym drugim sezonie strzelił 21 goli, dzięki czemu zakończył kampanię Ekstraklasa 2017–18 jako trzeci najlepszy strzelec w Polsce.

Po przyjeździe do Włoch stał się od razu idolem kibiców Genui strzelając w pierwszym meczu dla ich barw (o Puchar Włoch) cztery bramki. Kontynuując swoją fenomenalną skuteczność, w następnych meczach ligowych, spowodował, że Genoa C.F.C. stała się dla niego jedynie przystankiem do wielkiej kariery.

W kolejce po Piątka ustawiały się największe kluby: Napoli, Real Madryt, AC Milan i wiele innych. Jego wybór padł na Rosso – Nerich, którzy bez wahania zapłacili za niego największą kwotę transferową w historii klubu – ponad 35 milionów euro.

Nasz napastnik stał się z miejsca ulubieńcem kibiców Milanu gdy w drugim swoim meczu strzelił dwie bramki FC Napoli. Kolejne mecze przynosząc kolejne bramki spowodowały, że aktualnie zajmuje pierwsze miejsce w tabeli strzelców z Serii A mając już na koncie 21 bramek, co jak na debiutanta w Lidze Włoskiej jest wynikiem bardzo dobrym, choć Piątek nie ukrywa, że jego celem jest zdobycie 25 bramek.

Wtedy bowiem byłby zawodnikiem, który strzelił najwięcej bramek w swoim debiucie w najlepszych ligach Europy: Anglia, Francja, Niemcy, Włochy, Hiszpania. Krzysztof nie zatrzymuje się też w strzelaniu bramek grając w reprezentacji Polski. W trzech meczach strzelił dwie bramki, w tym decydującą w meczu z Austrią podczas eliminacji do Mistrzostw Europy.

Źródło fotografii: https://wmeritum.pl/krzysztof-piatek-numer-na-koszulce/266376

SPONSOROWANE

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here