Pamiętam każdy przypadek psa, nad którym się znęcano

914
Aleksandra Pietrasz z Prusickiego Serca dla Zwierząt

Swoją ciężką pracę wykonują za darmo. W czasie, kiedy mogliby odpoczywać, spotykać się ze znajomymi, uczyć czy pracować, pomagają zwierzętom, które zostały skrzywdzone przez innych ludzi.

Borykają się z wieloma
problemami i bardzo przeżywają, kiedy natrafiają na zwierzęta,
nad którymi się znęcano

Rozmawiamy z Aleksandrą Pietrasz z Prusickiego Serca dla Zwierząt.

Prusickie Serce dla Zwierząt działa od niedawna, ale już ma na swoim koncie pewne sukcesy – zdobywa środki na swoją działalność, skupia ludzi, którym nie jest obojętny los zwierząt. Na jakich zasadach działa, czego najbardziej potrzebuje, jakie zwierzęta trafiają do Stowarzyszenia? O tym rozmawialiśmy z Aleksandrą Pietrasz. Cały materiał tylko w NOWej gazecie trzebnickiej.

 

Jeśli chcecie Państwo wspomóc stowarzyszenie, możecie wpłacać pieniądze na nr konta: 56 9583 0009 0210 4500 2000 0010 
Tytuł przelewu: wpłata na cele statutowe

 

Na adopcję czeka wiele zwierząt. 

Procedura adopcyjna wygląda tak, że przeprowadzamy krótki wywiad z osoba zainteresowana i podpisujemy umowę, w której zastrzegamy sobie prawo do kontroli w jakich warunkach przebywa pies. I czy wszystko jest zgodne z tym, co mówiła osoba adoptująca psa – mówi Aleksandra Pietrasz

 

Więcej w aktualnym numerze 21/2019 Nowej lub e-wydaniu,
które kupisz tutaj

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here