Dyspozytor nie wysłał karetki, bo… „mamy XXI wiek”?

1962

Było sobotnie popołudnie. Nagle 17-letnia dziewczyna źle się poczuła. Bolał ją brzuch, a przeszywający ból promieniował do pośladków. Matka dzwoniła dwukrotnie na pogotowie, ale odmawiano jej wysłania karetki. Do powiatowego szpitala w Trzebnicy pojechały z sąsiadką, ale odesłano je do specjalistycznej placówki we Wrocławiu… także samochodem, a nie karetką. Okazało się, że młoda dziewczyna wymagała szybkiej interwencji chirurgicznej. 

O szczegółach tej bulwersującej sprawy przeczytacie w czwartkowym wydaniu NOWej Gazety Trzebnickiej. Zapraszamy…

Zaraz po północy można już nabyć tańsze wydanie cyfrowe: KUP TUTAJ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here