TYLKO U NAS: UJAWNIAMY…Mistyfikacja?

1186
Na działkach przy ul. Czereśniowej przejętych od ANR, gmina chciała budować szkołę, halę sportową, przedszkole czy przychodnię. Zamiast tego przez 10 lat nie zrobiono nic. Teraz zamiast budynków użyteczności publicznej mają powstać boiska

Przy ul. Czereśniowej w Trzebnicy, na prawie 9 hektarach gmina chciała wybudować szkołę, przedszkole, przychodnię zdrowia, halę sportową, boiska i parkingi. Tereny gmina dostała za darmo, ale pod warunkiem, że wykorzysta je, właśnie na cele publiczne. Minęło 10 lat, a na działkach nie wbito nawet szpadla.

Te same działki. Tak burmistrz zamierza zagospodarować blisko 9 hektarów. Po budynkach nie ma śladu, są za to „porozrzucane” boiska

Co grozi gminie?

Kto odpowiada za zaniechania? Ile mieszkańcy mogą stracić na niezrozumiałych decyzjach władzy? W tle, kontrowersyjne umowy.

Tylko u nas, ujawniamy sprawy, o których władza woli milczeć

Tylko w aktualnym, 17/2019 numerze NOWej gazety trzebnickiej lub e-wydaniu, które kupisz tutaj

3 KOMENTARZY

  1. Ja jestem bardziej ciekaw, ile mogła by stracić Gmina za donosy „radnych opozycji”, a konkretnie dotyczące ścieżek rowerowych. Bo o ile (niemal) rozumiem, że można całe swoje życie skupić w okół nienawiści do jednego człowieka i obrać sobie za cel zniszczenie go, to o tyle nie mogę pojąć sensu narażania miasta w którym się mieszka na milionowe straty w wyniku utraty dofinansowania. Tym bardziej, że w zgłoszeniu podaje się nie defraudację środków czy inne nieprawidłowości finansowe, a kwestie techniczne, nie mające większego znaczenia dla użyteczności obiektów. Gratuluję i bardzo się cieszę, że tacy bohaterowie walczą o nasze dobro!

    • Nasz Burmistrz ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki!

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here