Szkoła zostaje. Po co było zamieszanie?

783
Uchwała przyjęta na ostatniej sesji rady Miejskiej ostatniej kadencji wywołała zamieszanie. Burmistrz zapewnia, że Szkoła Podstawowa w Boleścinie nadal będzie istnieć

Po ponad dwóch tygodniach od wysłania pytań otrzymaliśmy odpowiedzi dotyczące Szkoły Podstawowej w Boleścinie. Przypomnijmy, że rodzice i nauczyciele twierdzili, że o uchwale „w sprawie zamiaru przekształcenia Szkoły Podstawowej w Boleścinie w Filię Szkoły Podstawowej nr 1 im. Księcia Henryka Brodatego w Trzebnicy” dowiedzieli się, kiedy poprzednia Rada Miejska już ją podjęła.

Sprawa zamiaru przekształcenia Szkoły Podstawowej w Boleścinie w filię trzebnickiej SP nr 1 wywołała spore zamieszanie.

Z naszą redakcją kontaktowali się rodzice, którzy byli zaniepokojeni sytuacją.

Przypomnijmy, że rodzice twierdzili iż obawiają się całkowitej likwidacji szkoły w dłuższej perspektywie, a także tego, że budynek w którym znajduje się placówka zostanie sprzedany, być może na dom opieki dla starszych osób. 

Nikt nie konsultował uchwały z rodzicami ani z nauczycielami

Z redakcją skontaktowało się kilka osób. Wszystkie podkreślały, że nikt nie konsultował uchwały z rodzicami ani z nauczycielami, że nikt o niczym nie wiedział i że sprawa ujrzała światło dzienne dopiero wtedy, gdy uchwała została już przegłosowana przez radnych poprzedniej kadencji (wszyscy pochodzili z ugrupowania Marka Długozimy). Zaraz po tym, jak skontaktowali się z nami zaniepokojeni mieszkańcy Boleścina, wysłaliśmy do Urzędu Miejskiego zapytania, które odpowiadałyby na wątpliwości Czytelników.

W międzyczasie rodzice zaprosili do szkoły kuratora oświaty – Romana Kowalczyka. Kurator przyjechał na spotkanie przed wyznaczoną godziną, bo jak sam mówił, chciał obejrzeć szkołę, porozmawiać z dyrekcją i nauczycielami. Podczas spotkania podkreślał, że chce poznać zdanie wszystkich obecnych osób. Mówił także, że kiedy dziennikarz zapytał go, jak zaopiniuje uchwałę (o zamiarze przekształcenia szkoły) odpowiedział, że nie otrzymał jej.

Burmistrz Marek Długozima przekonywał, że skoro już wcześniej obiecał, że szkoły nie zlikwiduje, to dotrzyma słowa. Z jego dalszej wypowiedzi można było wnioskować, że to nie lokalna społeczność, a Gazeta NOWa, „przez to, że pisze kłamstwa (..)  dla tworzenia konfliktów pomiędzy burmistrzem, a lokalną społecznością” wywołała spór. Zresztą burmistrz jeszcze kilka lub nawet kilkanaście razy podkreślał, że tekst, w którym wypowiedzieli się rodzice, to kłamstwa wymyślone po to, aby tworzyć podziały. Kiedy któryś raz z rzędu mówił, że on nigdy nie chciał likwidacji szkoły, a to „lokalny tygodnik” tylko tak napisał, jeden z rodziców nie wytrzymał i wytknął burmistrzowi, że to nie gazeta napisała uchwałę, a on. I to jego radni za nią zagłosowali i ją przyjęli.

Co więcej, burmistrz przekonywał, że sytuacja, do której doszło to wynik spotkań z rodzicami, którzy do niego przyjeżdżali i chcieli, aby coś zmienić w szkole.

Podczas spotkania rodzice i nauczyciele przekonywali, że szkoła nie potrzebuje likwidacji, a zmian i remontów. 

Burmistrz zapewnił, że skoro jest taka wola mieszkańców, to „u niego nie ma problemu z pieniędzmi” i w ciągu najbliższych tygodni zostanie przygotowany plan naprawczy dla szkoły. Takim właśnie wnioskiem zakończono spotkanie.

Nie chcieli likwidować szkoły?

Podczas spotkania burmistrz zarzucał gazecie, że napisała nieprawdę cytując rodziców. Oczywiście wysłaliśmy do Urzędu Miejskiego 5 krótkich pytań. Nie zdziwiło nas, że na odpowiedzi musieliśmy czekać ponad dwa tygodnie.

Przypomnijmy jakie pytanie wysłaliśmy do Urzędu Miejskiego w Trzebnicy (8 stycznia). Pod pytaniami cytujemy odpowiedzi, które otrzymaliśmy z datą 23 stycznia. Odpowiedzi udzielił nam Daniel Buczak, sekretarz Gminy Trzebnica.

1. Co jest przyczyną podjęcia decyzji o przeniesieniu klas 4-8 do trzebnickiej Szkoły Podstawowej nr 1?

Odpowiedź: Nie podjęto decyzji o przeniesieniu klas IV-VIII do trzebnickiej Szkoły Podstawowej nr 1. Podjęto jedynie uchwałę w sprawie zamiaru przekształcenia szkoły Szkoły podstawowej w Boleścinie w szkołę filialną.

2. Czy będzie się to wiązało z likwidacją etatów nauczycielskich i ogólną redukcją zatrudnienia?

Odpowiedź: W związku z tym, że nie podjęto decyzji o przeniesieniu klas IV-VIII do Trzebnicy, pytanie to jest bezprzedmiotowe. Nie ma mowy o likwidacji etatów nauczycielskich i ogólnej redukcji zatrudnienia.

3. Ilu obecnie jest uczniów w SP w Boleścinie, a ilu w SP nr 1 w Trzebnicy?

Odpowiedź: Obecnie w Szkole Podstawowej w Boleścinie do klas I-VIII uczęszcza 70 uczniów, natomiast do Szkoły Podstawowej nr 1 w Trzebnicy – 438 uczniów.

4. Jak budynek szkoły w Boleścinie będzie wykorzystywany/zagospodarowany po zmniejszeniu ilości uczniów?

Odpowiedź: Budynek będzie wykorzystywany w dotychczasowy sposób.

5. Czy prawdą jest, że planuje się sprzedaż budynku pod działalność medyczną lub opiekuńczą?

Odpowiedź: Nie planuje się sprzedaży budynku pod działalność medyczną lub opiekuńczą.

Jak brzmiała uchwała? 

Jak czytamy w uchwale nr XLVII/530/18 „w sprawie zamiaru przekształcenia Szkoły Podstawowej w Boleścinie w Filię Szkoły Podstawowej nr 1 im. Księcia Henryka Brodatego w Trzebnicy, dokument zakłada: „Podejmuje się zamiar przekształcenia z dniem 31 sierpnia 2019 r. Szkoły Podstawowej w Boleścinie o strukturze organizacyjnej obejmującej oddziały klas I – VIII wraz z oddziałami wychowania przedszkolnego w szkołę filialną o strukturze organizacyjnej obejmującej oddziały klas I – III oraz oddziały wychowania przedszkolnego organizacyjnie podporządkowaną Szkole Podstawowej nr 1 im. Księcia Henryka Brodatego w Trzebnicy, ul. Świętej Jadwigi 10, 55-100 Trzebnica (…)

I tu rodzi się pytanie. Po co w takim razie było całe zamieszanie, wywołanie niepokoju u rodziców i nauczycieli? Dlaczego nie zorganizowano spotkania z gronem pedagogicznym oraz rodzicami uczniów ze szkoły w Boleścinie przed podjęciem jakichkolwiek działań w sprawie szkoły? 

Najważniejsze jest jednak to, że zdecydowany sprzeciw rodziców, uchronił placówkę przed zmianą jej charakteru. Burmistrz obiecał, że nie zlikwiduje i nie zmieni charakteru placówki, więc na pewno słowa dotrzyma. Gratulujemy rodzicom i nauczycielom aktywnej postawy. Jak widać opłaciło się. 

1 KOMENTARZ

  1. „Kurator przyjechał na spotkanie dużo przed wyznaczoną godziną”

    dużo przed

    dużo przed

    Polonistę zwolniliście?

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here